Jak zawsze: czytaj i zarabiaj

14-01-2007, 23:31

Minęło 10 lat od dnia, w którym pojawił się pierwszy numer "Pulsu Biznesu". Zmienia się nasz czytelnik. Zmieniamy się i my. To marsz. Chodźcie z nami.

Minęło 10 lat od dnia, w którym pojawił się pierwszy numer "Pulsu Biznesu". Zmienia się nasz czytelnik. Zmieniamy się i my. To marsz. Chodźcie z nami.

Formułę „Pulsu Biznesu” zaakceptowali ci, do których go adresujemy. Minęło 10 lat od dnia, w którym pojawił się pierwszy numer naszego dziennika. Przez te dziesięć lat krok po kroku, systematycznie i konsekwentnie, budowaliśmy pozycję rynkową gazety.

Dzisiaj nieskromnie uważam, że mamy się z czego cieszyć, bo polski rynek prasowy, zwłaszcza w segmencie biznesowym, jest niezwykle trudny. Pokazują to losy innych dzienników i czasopism biznesowych, których przez tę dekadę przewinęło się przez rynek niemało, a które dzisiaj albo w ogóle nie istnieją, albo zostały zepchnięte na margines.

Ten sukces przede wszystkim zawdzięczamy Państwu — czytelnikom i reklamodawcom. Zainteresowanie naszą gazetą jako źródłem informacji i nośnikiem reklamy dowodzi, że formułę „Pulsu Biznesu”, gazety odmiennej od pozostałych, zaakceptowali ci, do których ją adresujemy, czyli ludzie decydujący o losach firm, a także swoich inwestycji. Istotą tej formuły pozostaje skoncentrowanie się — niemal bez wyjątku — na jednej tematyce: „uprawianiu biznesu”. Pochodną jest forma redakcyjna, faworyzująca krótkie, syntetyczne, wyraziste informacje z pierwszej ręki. Piszemy o firmach, ale przez pryzmat postaci, które je tworzą i nimi kierują. Bo żadna decyzja nie jest sierotą, podejmują ją konkretne osoby w konkretnych warunkach. I o tym pisze „Puls Biznesu”.

Fakty mówią za siebie. „Puls Biznesu” jest dziś mocniejszy niż kiedykolwiek. Nakład sprzedany gazety jest bliski 30 tysięcy egzemplarzy dziennie. Według danych uznanej firmy badawczej — SMG KRC — tygodniowo czyta „Puls Biznesu” 201 tysięcy unikatowych czytelników. Notujemy ponad 200 tysięcy użytkowników strony internetowej pb.pl.

Wyzwanie na następne 10 lat to dla nas zwiększenie zasięgu gazety. Pragniemy przynajmniej podwoić, a najchętniej — potroić nakład. Chcielibyśmy, by po „Puls Biznesu” częściej sięgali ci, którzy dopiero wchodzą w świat interesów. Pierwszym krokiem do tego jest dzisiejsza zmiana layoutu dziennika na jeszcze nowocześniejszy... czy też wprowadzenie nowych sekcji tematycznych (więcej pisze o tym poniżej redaktor naczelny). Spełnienie tych planów zależy w pierwszej kolejności od kondycji rynku. Dlatego też z okazji jubileuszu „Pulsu Biznesu” życzę Państwu — naszym kontrahentom i odbiorcom — co najmniej potrojenia przychodów i zysków. Wszystko po to, abyśmy mogli wspólnie rozwijać polską gospodarkę.

Waldemar Tevnell, prezes Bonnier Business (Polska)

- Jeślibym został biznesmenem, to jedną z nagród i przyjemności byłaby lektura „Pulsu Biznesu” — komplementuje nas szef „Przekroju” Mariusz Ziomecki. Wielkie słowa, ale cel — także nasz — precyzyjny. Bo po co te zmiany na 10-lecie? Aby się znów do niego zbliżyć, lepiej jeszcze spełniać czytelnicze oczekiwania: ocalić, co najlepsze, i dodać to, co atrakcyjne.

Sądzimy, że nowa szata graficzna, zaprojektowana przez Jacka Utko i Kaspra Skirgajłło-Krajewskiego, jest tyleż efektowna, co przyjazna czytelnikom. Przybędzie tekstów — a zatem i informacji, przekazywanych prostszym, choć nie prostackim językiem. Nowa nawigacja umożliwi sprawniejszą lekturę. Zmienia się też układ gazety: kończy ją teraz Inwestor — z krótką giełdową „mapą pogody” zawsze na ostatniej stronie.

Przybędzie nowych cotygodniowych sekcji tematycznych:

Reklama i marketing” (poniedziałek), przeznaczony nie tylko dla „Gazel” — „Przedsiębiorca” (środa), „Kariera i praca” (piątek). Zaproponujemy, tuż po newsach, reportaże o zajmujących się biznesem ludziach, których horyzonty nie kończą się na biurku i komputerze. Odmieniliśmy także wizerunek „Weekendu”.

Newsy Jeszcze więcej informacji. Nowy, czytelny układ tekstów. Staranna ich hierarchizacja. Prostszy, choć nie prostacki język.

Reklama i marketing Nie tylko dla specjalistów w firmach i agencjach. Sukcesy i spektakularne porażki, ważne postacie, tendencje, ostatnie badania — w przystępnej formie.

Inwestor Więcej giełdowych stron w przejrzystej, atrakcyjnej postaci. I nowość — fundusze inwestycyjne: podpowiedzi, jak oszczędzać i zarobić.

Jacek Ziarno, redaktor naczelny

Jak oceniasz nowy Puls Biznesu? Prosimy o komentarze!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Jak zawsze: czytaj i zarabiaj