Jak zmienia się Google

  • Materiał partnera
opublikowano: 25-06-2019, 10:53

Każdego roku Google testuje dziesiątki tysięcy zmian w swojej wyszukiwarce. Tylko w ciągu 2017 roku przeprowadzono 31 584 testy i wprowadzono 2 453 zmiany. Innymi słowy, każdego dnia Google zmieniał się prawie siedmiokrotnie. Przy tak dynamicznie rozwijającym się ekosystemie, walka o najwyższe pozycje nigdy jeszcze nie była tak wymagająca.

Kolejne aktualizacje algorytmu wywierają coraz to większy wpływ na wygląd obecnych wyników wyszukiwania.Poniższy wykres prezentuje liczbę słów kluczowych na pierwszej stronie Google’a dla jakich widoczny jest serwis DOZ.pl. Kolejno, numerami oznaczyłem aktualizacje algorytmu wyszukiwania. Jak widać, z dnia na dzień Google może zmienić reguły gry. Zadaniem specjalistów SEO jest jak najszybsze dopasowanie się do nowych warunków.

Wiele z najważniejszych zmian jakie zachodzą w wynikach wyszukiwania dla internautów przechodzą bez większego echa. Pewnie nie jesteś świadomy, że podczas pisania tego artykułu Google wypuszcza na świat kolejną dużą aktualizację, która wpłynęła już na tysiące serwisów, zmieniając ich pozycje w naturalnych wynikach wyszukiwania.

Każda z większych aktualizacji algorytmu Google niesie za sobą wiele zmian w działaniach agencji. Dlatego też SEO jest to gałąź marketingu internetowego, która zmienia się z miesiąca na miesiąc i to właśnie jest w tym wszystkim niezwykłe. To, co kiedyś działało, dziś może wręcz szkodzić Twojemu serwisowi.

JavaScript vs SEO

Jeszcze kilka miesięcy temu JavaScript w działaniach SEO był najpopularniejszym tematem na konferencjach na całym globie. Specjaliści SEO prześcigali się w analizach tego jak Google bot odczytuje różne frameworki oparte na JavaScripcie. Ponieważ roboty Google przez wiele lat korzystały ze starej wersji Chromium (41) do renderowania serwisów internetowych, miewały problemy z serwisami, które opierały się w dużym stopniu na JS. Dlatego też popularne stały się rozwiązania typu SSR (server side rendering), które pozwalały na dostarczenie robotom Google kodu HTML z wyrenderowanym JSem. Od maja 2019 nie jest to już problemem. Google od teraz używa aktualnej wersji Chromium do renderowania zawartości stron internetowych.

Mobile first indexing

Jeszcze do ubiegłego roku wersja desktopowa Twojej strony była najważniejsza dla robotów Google. To właśnie na podstawie jej zawartości ustalany był ranking w naturalnych wynikach wyszukiwania. Jednak, jak pewnie dobrze zdajesz sobie pewnie sprawę, żyjemy w społeczeństwie mobilnym. Według statystyk statista.com w 2018 roku 52,2% ruchu w serwisach internetowych wygenerowane została przez urządzenia mobilne. Google nie pozostał obojętny na panujące trendy i w marcu 2018 oficjalnie poinformował o wejście w życie Mobile First indexing. Od tego czasu, właściciele stron internetowych zaczęli otrzymywać powiadomienia w Google Search Console informujące o zachodzących zmianach. Od momentu otrzymania powiadomienia możesz być już pewien, że ustalając ranking dla Twojego serwisu, Google w pierwszej kolejności będzie brał pod uwagę jego wersję mobilną.

Web performance

Według raportu godaddy.com, 47% użytkowników oczekuje, że strona zostanie załadowana w mniej niż 2 sekundy. Inny raport pokazuje natomiast, że jedna sekunda opóźnienia w czasie ładowania strony może obniżyć ilość konwersji nawet o 7%. Żeby tego było mało, nawet 40% użytkowników opuszcza stronę, jeśli ta ładuje się dłużej niż 3 sekundy. Jak widać, nikt nie lubi tracić swojego czasu na wolno działające strony. Podobnie jak w innych przypadkach, trend ten został dostrzeżony również przez Google. Dlatego od ubiegłego roku, prędkość ładowania serwisu na mobile jest jednym z ponad 200 czynników rankingowych.

Prowadząc działania SEO nie można zapominać o innych aktualizacjach algorytmu Google, które cały czas mają wpływ na nasze działania. Mowa tu np. o Pingwinie, Pandzie, Kolibrze, Medic Update (nazwa nadana przez branżę). Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat tego, jak dynamicznie  zmienia się Google, jak dostosować działania SEO do obecnie panujących trendów, jak dokonać optymalizacji serwisu i tworzyć content aby był widoczny w naturalnych wynikach wyszukiwania  zapraszam na warsztaty SEM: SEO i PPC w praktyce, które będę miał okazję poprowadzić wspólnie z Martą Kusowską z Bluerank już 10-11 lipca. 

Autor:
Mateusz Rzetecki - Head of SEO w Bluerank. Absolwent Politechniki Poznańskiej i Uniwersytetu Łódzkiego. Z branżą SEO związany od 2009 roku. W Bluerank odpowiedzialny za zespół specjalistów prowadzących kampanie w wyszukiwarkach dla klientów z branży budowlanej, motoryzacyjnej, finansowej i farmaceutycznej oraz dla serwisów e-commerce. Wśród obsługiwanych przez niego marek znaleźli się m.in.: T-Mobile, Praktiker, mBank, Smyk, Rainbow, Taxcare, WSiP, Polfarmex, Paradyż. Występuje jako prelegent podczas konferencji branżowych oraz jest autorem wielu publikacji, posiada również certyfikat branżowy DIMAQ. Prywatnie jest fanem kuchni azjatyckiej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu