Janukowycz: przedłużeniem ropociągu Odessa-Brody powinna zająć się UE

26-02-2007, 16:26

Ukraina oczekuje, że sprawą przedłużenia rurociągu Odessa-Brody zajmie się Unia Europejska - oświadczył w poniedziałek premier Ukrainy Wiktor Janukowycz.

"My zbudowaliśmy swój odcinek od Odessy do Brodów. Teraz należy budować odcinek do Płocka, Gdańska lub - co możliwe - działać w kierunku Kralup (Czechy)" - powiedział Janukowycz ukraińskiej sekcji radia Deutsche Welle.

Jego zdaniem odpowiedzi na pytanie, czy przedłużać rurociąg do Polski, czy do Czech, "powinna udzielić UE".

Kwestię przedłużenia rurociągu Odessa-Brody omawiano także na poniedziałkowym spotkaniu Janukowycza ze słowackim premierem Robertem Fico w Kijowie.

Szef słowackiego rządu podkreślił, że Bratysława jest zainteresowana udziałem w międzynarodowych projektach transportowania ropy naftowej z regionu Morza Kaspijskiego z wykorzystaniem naftociągu Odessa-Brody.

Janukowycz ze swej strony zaapelował, by Ukraina, Słowacja i Polska zjednoczyły wysiłki w celu realizacji projektu europejskiego korytarza transportowego, przesyłającego ropę naftową ze Wschodu na Zachód.

Poinformował, że jego kraj planuje przeprowadzenie eksperymentu, polegającego na transportowaniu naprzemiennie ropy naftowej różnej jakości ukraińskim odcinkiem ropociągu "Przyjaźń".

Pompowanie rurociągiem "Przyjaźń" zarówno ropy rosyjskiej, jak i tzw. lekkiej ropy z rejonu Morza Kaspijskiego, o niższej zawartości siarki, z zachowaniem jakości surowca, pozwoliłoby Ukrainie na uruchomienie odcinka Odessa-Brody do transportu kaspijskiej ropy do Europy.

Obecnie odcinek ten jest wykorzystywany odwrotnie - do transportu rosyjskiej ropy do portu "Jużnyj" pod Odessą.

Naftociąg Odessa-Brody - biegnący z portu Odessa nad Morzem Czarnym do miejscowości Brody na zachodzie Ukrainy, w pobliżu granicy z Polską - został ukończony w 2002 roku. O projekcie przedłużenia rurociągu do Płocka Polska i Ukraina rozmawiają od kilku lat.

Uruchomienie rurociągu Brody-Płock do transportu kaspijskiej ropy miałoby zdywersyfikować dostawy tego surowca do Polski i częściowo uniezależnić nasz kraj, a także Ukrainę, od dostaw z Rosji. Jednak ropa kaspijska, sprowadzana rurociągiem przez Ukrainę, byłaby droższa od rosyjskiej z powodu wyższych kosztów transportu.

Zdaniem ekspertów opłacalność budowy ropociągu z Brodów gwarantowałoby przesyłanie 15-20 mln ton ropy rocznie. Rurociągu z Płocka do Gdańska nie trzeba będzie budować, gdyż w zupełności wystarczy obecnie istniejąca infrastruktura.

Jarosław Junko (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Janukowycz: przedłużeniem ropociągu Odessa-Brody powinna zająć się UE