Japończycy myślą o Kablach

Krzysztof Kluska
opublikowano: 30-01-2003, 00:00

Wczoraj tereny byłej kablowni w Ożarowie oglądali przedstawiciele japońskiej firmy NSK-RHP. Na razie nie wiadomo, czy zdecydują się oni na inwestycje w tej podstrefie TSSE.

Terenami po fabryce kabli w Ożarowie Mazowieckim zaczyna interesować się coraz więcej inwestorów. Nieoficjalnie wiadomo, że wczoraj zakład oglądali przedstawiciele japońskiego koncernu NSK-RHP, do którego należą kieleckie zakłady Iskra zajmującą się produkcją m.in. łożysk i narzędzi.

Na razie ani Agencja Rozwoju Przemysłu, ani przedstawiciele Tele Foniki Kable, właściciela zakładu w Ożarowie, nie ujawniają informacji na temat pojawiających się potencjalnych inwestorów.

— My jako ostatni mamy rozmawiać z firmami wybranymi przez ARP. Będą one negocjować z nami jedynie cenę zakupu gruntu — mówi Jerzy Jurczyński, rzecznik TFK.

Nieoficjalnie mówi się, że NSK-RHP rozważa uruchomienie pod Warszawą produkcji łożysk. Przedstawiciele firmy nie komentują tych informacji. Z danych Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych wynika, że NSK-RHP wydało w polsce na inwestycje ponad 70 mln USD (prawie 270 mln zł).

Choć inwestorzy przybywają na teren ożarowskiego zakładu nadal trwa jego blokada.

— Mieliśmy problem z wejściem na teren, bo komitet protestacyjny zastanawiał się, czy nas wpuścić czy nie — mówi Jerzy Jurczyński.

Pikietujący twierdzą, że nie mają nic przeciwko inwestorom i przepuszczą każdego, kto chce zakład oglądać. Nie wypuścili natomiast dwóch ciężarówek, które miały wywieźć maszyny kablowni do Szczecina. Protestujący pozwolenie na pikietę mają do 7 lutego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kluska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu