Japończycy wybierają czekoladę z Polski (WIDEO)

Justyna Smolińska
opublikowano: 27-07-2018, 17:25

W dzisiejszym "Pomyśle na biznes" na chwilę przeniesiemy się do świata Willy'ego Wonki i jego fabryki czekolady i pokażemy Wam naprawdę słodką firmę.

- Manufaktura Czekolady, to jest miejsce, w którym powstaje prawdziwa czekolada. Firma powstała osiem lat temu. Razem z Krzyśkiem wspólnie założyliśmy firmę, w której robimy prawdziwą czekoladę od ziarna kakao, aż do tabliczki. Jest to coś co nas wyróżnia, bo większość czekolad na świecie powstaje z gotowych mas, z półproduktów, z proszku kakaowego, masła kakaowego, a my to robimy bezpośrednio z takiego małego ziarenka, które jest jadalne, które sprowadzamy z różnych krajów świata - mówi Tomasz Sienkiewicz, współwłaściciel Manufaktury Czekolady.

Cały proces powstawania czekolady, "od ziarna do tabliczki", zajmuje około tygodnia.

Tomasz Sienkiewicz i Krzysztof Stypułkowski, czyli właściciele Manufaktury Czekolady, z wykształcenia są informatykami. Poznali się jeszcze w liceum. Potem na kilka lat ich drogi się rozeszły. Kiedy spotkali się ponownie, doszli do wniosku, że wspólnie założą czekoladowy biznes. I tak rozpoczęła się produkcja.

- Pamiętam jak pierwszy raz u Tomka wyprażyliśmy kakao w piekarniku, w domu. Jak już udało nam się w ogóle pozyskać osiem lat temu ziarno kakaowca - teraz jest łatwo je kupić, wtedy było naprawdę trudno. Jak już je kupiliśmy, wyprażyliśmy pierwszy raz, ten zapach się wzbudził z piekarnika, to już stwierdziliśmy, że jesteśmy blisko. To już był ten moment, kiedy się podekscytowaliśmy tym jaki może być ten finalny efekt - Krzysztof Stypułkowski, Manufaktura Czekolady.

Początki jednak nie były tak słodkie. Trudniejsza od pozyskania samego ziarna kakaowca czy procesu produkcji, okazała się sprzedaż.

- Najtrudniejsze były pierwsze dwa lata, żeby wejść w rynek, przekonać ludzi do tego, że faktycznie warto i że jest różnica, że ta czekolada jest inna niż ta za 3 zł w hipermarkecie. To był chyba tak naprawdę najtrudniejszy okres dla nas - mówi Tomasz Sienkiewicz.

Po ośmiu latach, firma zdobywa kolejne zagraniczne rynki. Największa duma? Przekonanie do swojej czekolady Japończyków. Teraz w planach podbój amerykańskich podniebień.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Smolińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Japończycy wybierają czekoladę z Polski (WIDEO)