Japonia ma nowy program, gorąco wokół Chin

Przemysław Kwiecień, Główny Ekonomista X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
opublikowano: 10-09-2010, 08:50

Druga połowa bieżącego tygodnia upływa na  globalnych rynkach pod znakiem niezdecydowania, co do dalszego kierunku, tak w  przypadku głównych rynków akcji, jak i notowań głównych par walutowych. Wczoraj nie pomogły lepsze dane z USA, być może do większych ruchów przyczynią się tajemnicze przesunięcia chińskich danych. 

USA – lepiej od oczekiwań

Pozytywnie zaskoczyły tygodniowe dane z rynku pracy pokazujące spadek nowych zarejestrowań bezrobotnych do 451 tys. (oczekiwano 470 tys.). Co prawda dane są mocno zmienne, jednak na przestrzeni ostatnich kilku tygodni widać pewną poprawę w stosunku do bardzo słabych odczytów z sierpnia. To pozytywny sygnał, choć wymagający potwierdzenia w kolejnych publikacjach. Nie mniejszą ulgą dla inwestorów były dane o bilansie handlowym. Nie chodzi nawet tyle o silne zawężenie deficytu handlowego USA za lipiec(z 49,9 do 42,8 mld USD), co o procesy, które za tym stoją. Czerwcowe dane pokazały bowiem silny wzrost importu, co było zaskakujące przy słabym popycie w amerykańskiej gospodarce, a zarazem znacząco obniżyło szacunki PKB za drugi kwartał. Lipcowe dane sugerują, iż był to raczej odosobniony przypadek.  

Dane tylko na chwilę pomogły rynkom akcji. Co prawda, zarówno kontrakty na DJIA30, jak i S&P500 znalazły się wyżej niż w zeszłym tygodniu (po publikacji danych z rynku pracy), jednak ostatecznie skończyło się sporą realizacją zysków. To może sugerować ograniczony potencjał do wzrostów w krótkim terminie.

USDJPY – plan japońskiego rządu nie pomógł

Po nieudanej próbie osłabienia jena przez Bank Japonii, tym razem szczęścia próbował rząd. Przedstawił on fiskalny pakiet stymulacyjny przekraczający nieco 10 mld USD, czyli ok. 0,2% japońskiego PKB. Osłabienie jena (podobnie jak w przypadku decyzji BoJ, czy publikacji danych z USA) były jednak jedynie chwilowe. Po pierwsze, po raz kolejny Japonia jedynie kopiuje ruchy USA (patrz niedawny projekt pakietu Obamy!), a po drugie robi to w sposób zachowawczy. Co więcej, kruchość negatywnych reakcji jena na te próby może sugerować ciągle sporą siłę sprzedających. Najbliższym celem rynku może być poziom 83,20.

Przedstawienie planu zbiegło się z rewizją danych o PKB za drugi kwartał. Ostatecznie wzrost wyniósł +0,4% q/q, a nie jak pierwotnie podano +0,1% q/q. To może dodatkowo odsuwać w czasie zakończenie spadków na parze.

Gold – gwiazda w potencjalnym podwójnym szczycie

W środę na wykresie złota pojawiła się spadająca gwiazda (w interwale dziennym), tuż pod oporem wynikającym z poprzedniego historycznego maksimum (1265 USD za uncję). Wczoraj została ona potwierdzona czarną świecą słusznych rozmiarów. To dobry wstęp do wyrysowania większej korekty. Solidne wsparcie znajduje się w strefie 1156-1170.

W kalendarzu – kanadyjskie payrollsy i chińskie publikacje

Piątek miał być spokojnym zakończeniem tygodnia, jedynie z kanadyjskimi payrollsami istotnymi dla inwestorów na parach z CAD (13.00, konsensus +30 tys.). Nic z tego. Chińskie władze przesunęły się publikację kluczowych miesięcznych danych (produkcja, sprzedaż, inflacja) na sobotę, czyli piątkowy wieczór czasu nowojorskiego. Rynek spekuluje, iż dane pokażą wzrost inflacji (konsensus +3,4% R/R), w rezultacie czego chiński bank centralny zacieśni politykę monetarną jeszcze przed rozpoczęciem poniedziałkowego handlu! 

Przemysław Kwiecień, Główny Ekonomista X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień, Główny Ekonomista X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

Polecane