Jarlan zrzuci dług

Kinga Żelazek
15-09-2003, 00:00

Jarlan, producent dzianin, próbując odzyskać równowagę wyemituje akcje dla wierzycieli.

Zakłady Przemysłu Dziewiarskiego Jarlan z Jarosławia (woj. podkarpackie) mają dużego pecha. O ile 2002 r. zakończyły najlepszymi wynikami od wielu lat (1,2 mln zł zysku), o tyle w pierwszym półroczu 2003 załamał się ich eksport, stanowiący 80 proc. produkcji. Spółka straciła poważnego klienta z Anglii, który zamawiał 400 tys. swetrów. To m.in. wpłynęło na 40-proc. spadek przychodów w pierwszym półroczu i 4,5 mln zł straty netto.

Jarlan próbuje więc rozwijać współpracę z hipermarketami.

— Szukamy partnerów, którzy zlecą produkcję, wykorzystując kwalifikacje pracowników — mówi Krzysztof Dajczak, prezes i główny akcjonariusz Jarlanu.

Firma ma hale o powierzchni 35 tys. mkw., przystosowane do produkcji szwalniczej. To za dużo jak na obecny poziom zamówień. Część budynków i maszyn ma zostać wydzierżawiona. Sprawa jest pilna, bo spółka musi spłacać długi. W marcu 2003 r. zawarła ugodę z wierzycielami, którzy zgodzili się zamienić jedną trzecią cywilnoprawnych należności, wynoszących 3 mln zł, na akcje. Walne, które podejmie decyzję w sprawie podwyższenia kapitału, odbędzie się 1 października. Zadłużenie spółki jest jednak dużo wyższe — wynosi 30 mln zł. Większość długów powstała, gdy akcjonariuszem spółki był giełdowy Próchnik.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kinga Żelazek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Jarlan zrzuci dług