Jeden mecz,miliardy zysku

Kamil Koprowicz
opublikowano: 07-02-2012, 00:00

Organizatorzy finału NFL powinni zmienić nazwę widowiska na Super Expensive Bowl — komentują dziennikarze z USA

Finał rozgrywek NFL, zawodowej ligi futbolu amerykańskiego, to nie jest zwykły mecz. Dla Amerykanów ten dzień znaczy więcej niż igrzyska olimpijskie i mistrzostwa świata w piłce nożnej razem wzięte. Ostatnie spotkanie sezonu futbolu amerykańskiego w USA to święto narodowe. Z drugiej strony Super Bowl to przede wszystkim maszynka do gigantycznych zysków dla speców od reklamy, bukmacherów, stacji telewizyjnych, hotelarzy, restauratorów i drobnych sklepikarzy.

Kibice futbolu amerykańskiego od tygodni rozmawiali tylko o finale i czekali z niecierpliwością na pierwszy wykop, a potem na ostatni gwizdek sędziego. Stacje telewizyjne, międzynarodowe korporacje i specjaliści od reklamy czekali na przerwy. Dla nich większe znaczenie od wyniku będą miały pierwsze słupki oglądalności, potem można oszacować i przeliczyć zyski z lukratywnego wieczoru.

100 tys. za sekundę

Zagraniczne agencje prasowe określają święto futbolu amerykańskiego jako orgię wydatków konsumentów i przedsiębiorstw. Za trzydzieści sekund reklamy w przerwie meczu trzeba było zapłacić 3,5 mln USD. Łatwo policzyć, że jedna sekunda była warta 116 667 USD (około 374 tys. zł). Średnia cena reklamy emitowanej przy okazji finału NFL wzrosła o ponad 50 proc. w ciągu ostatnich 10 lat. Reklamy w przerwie Super Bowl, jak co roku, miały masę odbiorców. Według wstępnych szacunków przed telewizorami zasiadło około 100 milionów widzów. Eksperci z branży najlepiej ocenili spoty przygotowane dla General Motors i Chryslera. Przed finałem ceny biletów dochodziły do 2,2 tys. USD za jedno miejsce. Najdroższa miejscówka (nie licząc czarnego rynku) sprzedana w internecie 23 stycznia przez stronę NFL Ticket Exchange kosztowała 16 480 USD.

11 miliardów na przekąski

W trakcie weekendu poprzedzającego finał NFL spożywanych jest pół miliarda skrzydełek z kurczaka. Krajowa Federacja Sprzedawców Detalicznych w USA oszacowała, że łączne wydatki konsumentów na jedzenie, ubrania i akcesoria związane z meczem wyniosły 11 mld USD. To więcej niż roczne przychody KGHM. W dniu meczu firma Pizza Hut sprzedała 2 mln pizz, a przychody sieci restauracji wzrosły o 50 proc. w porównaniu ze zwykłą niedzielą.

Zakład i nowy telewizor

Wzmożony ruch panował również w kasynach i u bukmacherów. Według szacunków komisji kontroli gier z Las Vegas, łączna wartość legalnych zakładów sportowych na najważniejszy futbolowy mecz sezonu wyniosła 90 milionów USD. Według badań, ponad 5 proc. Amerykanów planowało zmianę telewizora na nowszy przed meczem. Organizacja Consumer Electronics Association (odpowiednik naszej Federacji Ochrony Konsumentów) oszacowała, że w ciągu pierwszych sześciu tygodni 2011 r. w USA sprzedano 1,9 mln nowych telewizorów.

Punkt za 3 mln USD

Zwycięzcą 46. edycji Super Bowl została drużyna New York Gigants, pokonując New England Patriots 21:17. Według danych ze strony internetowej organizatora rozgrywek — NFL.com. Giganci z Nowego Jorku wydali 63,7 mln USD na gaże zawodników w minionym sezonie. Patrioci z Nowej Anglii zainwestowali trochę mniej — 62,3 mln. Każdy punkt zdobyty na Super Bowl był więc wart prawie 3,32 mln USD (uwzględniając tylko pensje zawodników). Choć zwycięskie przyłożenie drużyny z Nowego Jorku na 57 sekund przed końcem meczu z pewnością można uznać za bezcenne, nowi mistrzowie NFL zapłacili średnio 3 mln USD za każdy punkt zdobyty w finale. Zawodnicy New York Gigants otrzymają 88 tys. USD premii na głowę za zwycięstwo. Gracze New England Patriots dostaną po 44 tys. USD. [ŹRÓDŁO: BLOOMBERG, REUTERS]

3,5 mln USD Tyle kosztowała 30-sekundowa reklama w przerwie finału NFL.

16,5 tys. USD To najwyższa cena, za jaką strona internetowa NFL Ticket Exchange sprzedała bilet na Super Bowl.

11 mld USD Tyle Amerykanie wydali łącznie na ubrania, jedzenie i akcesoria związane z Super Bowl.

100 mln Tylu widzów, według wstępnych szacunków, obejrzało niedzielny finał NFL.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane