Jednolite przepisy pozwolą na szybszy rozwój rynków

Łukasz Zalicki
13-05-2005, 00:00

Od 1 stycznia 2005 r. polskie spółki giełdowe wkroczyły w świat pełen nowych szans, ale też i pułapek.

W ramach ujednolicania prawa unijnego wprowadzono obowiązek przygotowywania sprawozdań finansowych przez niektóre spółki giełdowe zgodnie z międzynarodowymi standardami sprawozdawczości finansowej (MSSF).

W Polsce tylko giełdowe grupy kapitałowe oraz banki są zobowiązane do stosowania MSSF. Inne spółki giełdowe mogą stosować MSSF dobrowolnie. Spółki niepubliczne na razie uniknęły konieczności ich stosowania. Jednak wiele wskazuje na to, że w przyszłości także i one będą musiały zmierzyć się z MSSF.

Cel jest szczytny. Oto zniknąć ma gąszcz krajowych przepisów i ich interpretacji, a wszystkie sprawozdania finansowe będą przygotowywane według takich samych reguł. Do tej pory nie miało większego sensu porównywanie zysków czy zadłużenia publicznej spółki polskiej i hiszpańskiej. Teraz sprawozdania finansowe obu spółek będą sporządzane zgodnie z MSSF. Każdy inwestor będzie mógł sobie je porównać i zdecydować, której spółce powierzyć swoje pieniądze.

Unia Europejska postanowiła dodatkowo ułatwić mu zadanie. Od 1 lipca 2005 r. każda firma z kraju UE, dopuszczona na jedną z giełd w Unii, będzie mogła sprzedawać swoje akcje i obligacje również na innych giełdach UE.

Te pozornie drobne zmiany mają kluczowe znaczenie. Inwestorzy będą mogli powierzać pieniądze firmom o porównywalnie lepszej sytuacji finansowej i wyższych zyskach. Może to wzmocnić silne firmy. Będą mogły łatwiej i taniej zdobywać pieniądze na rozwój działalności. Może to jednak spowodować kłopoty słabszych firm.

Jednak przeciętna zyskowność firm w całej Unii może wzrosnąć, a gospodarka europejska być może zacznie radzić sobie lepiej w zmaganiach z firmami spoza Unii. Może to przybliżyć dzień spełnienia się marzeń o szybszym rozwoju gospodarczym i dotrzymaniu przez Unię kroku gospodarce amerykańskiej.

Wreszcie publikacja sprawozdania finansowego przygotowanego zgodnie z MSSF powinna zwiększyć zaufanie inwestorów do danych finansowych spółek giełdowych, także tych z innych krajów Unii.

Tak naprawdę nikt jednak do końca nie wie, jakie będą skutki wprowadzenia MSSF. Dla wielu firm przygotowanie sprawozdań finansowych zgodnie z MSSF może być wstępem do licznych niespodzianek. Polskie spółki będą miały teraz ułatwiony dostęp do pieniędzy zagranicznych inwestorów. Ale też w zabiegach o ich pieniądze będą musiały pokonać nie tylko krajowych konkurentów, lecz także tych z innych krajów Unii.

Czego oczekiwać już teraz?

Jedna z niedawno publikowanych analiz mówi o przeciętnej zmianie zysków spółek, które po raz pierwszy zastosowały MSSF, o blisko 12%. Za tą średnią kryją się zmiany od 22% spadku zysku w niektórych firmach do nawet 93% wzrostu w innych.

Przed spółkami stanie trudne zadanie wyjaśnienia inwestorom, że zmiany wyników są „papierowe” — wynikające tylko ze zmiany zasad rachunkowości oraz że prawdziwa sytuacja spółki w ogóle się nie zmieniła.

MSSF może znacząco zwiększyć skalę wahań w zyskach. W związku z brakiem doświadczeń w stosowaniu MSSF, wzrasta ryzyko błędów w deklaracjach podatkowych.

Kolejna pułapka może kryć się w zadłużemiu. Może się okazać, że spółka, która przed 2005 rokiem spełniała wymogi umów kredytowych, ma w „nowym” bilansie za wysokie zadłużenie lub za niską płynność.

Członkowie zarządów firm muszą pamiętać, że MSSF zmieniając zasady obliczania zysku — zmienią też kwoty premii i bonusów ustalanych w oparciu o zysk. Na dodatek wartość akcji i opcji na akcje wydawanych menedżerom będzie musiała zmniejszać zyski.

Spółki będą musiały przeanalizować swoje budżety oraz opłacalność projektów inwestycyjnych. Niektóre rodzaje działalności, które poprzednio były opłacalne — teraz przyniosą straty. Ale może też okazać się, że to co do tej pory przynosiło straty, stanie się zyskowne. Z tym, że owe zyski i straty mogą być „wygenerowane” wyłącznie przez zmianę zasad rachunkowości.

O tak prozaicznych kosztach wprowadzenia MSSF jak np. dostosowanie systemów informatycznych i systemów kontroli — nie warto nawet wspominać.

Pułapki zmian i interpretacji

Stosowanie MSSF wymaga wiedzy i doświadczenia. Należy pamiętać. że wiele zagadnień jest w MSSF wciąż nieuregulowanych. Istniejące MSSF są niemal stale udoskonalane, lecz jest to proces złożony i długotrwały.

Nie jest też pewne, czy rządy państw Unii oprą się pokusie interpretowania MSSF na własną rękę, co mogłoby doprowadzić do chaosu.

Jednak niższe koszty pracy i 19--procentowa stawka podatku dla firm oraz korzystne nastroje w gospodarce pozwalają żywić nadzieję, że MSSF jest dla polskich spółek bardziej szansą niż zagrożeniem.

Czy tę szansę wykorzystamy — zależeć będzie przede wszystkim od przedsiębiorczości, motywacji, uczciwości i kompetencji ludzi, którzy ją dostaną. Jak zawsze.

Łukasz Zalicki, partner, dział audytu i doradztwa gospodarczego Ernst & Young

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Zalicki

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Jednolite przepisy pozwolą na szybszy rozwój rynków