Jedynie Elektrim nie pozwala giełdowym inwestorom na nudę

Przemek Barankiewicz
15-09-2003, 11:38

Bardzo mało aktywni są w poniedziałek gracze na GPW. W ciągu pierwszej godziny handlu obroty na żadnym papierze nie przekroczyły 10 mln zł. Ich liderem – podobnie jak liderem wzrostów – jest Elektrim, który porozumiał się z DT i Vivendi. Lepsze od słabego rynku są też spółki IT, wśród których zdecydowanie wyróżnia się Softbank.

Piątkowa sesja rozczarowała inwestorów i coraz więcej z nich prognozuje, że poziom 1500 punktów dla indeksu WIG 20 może nie zostać obroniony. W poniedziałek wskaźnik blue chipów broni tego poziomu. Po spadku na otwarciu indeks wyhamował przy 1503 punktów. Nadal słabe są banki, wśród których negatywnie wyróżnia się BRE Bank. Nadzieje związane ze zwiększeniem zaangażowania przez Commerzbank nie są na razie podsycane jakimś konkretnym uzasadnieniem decyzji Niemców.

Zdecydowanie zyskuje wycena Elektrimu, która w pewnym momencie rosła o 17 proc. (do 4,2 zł – maksimum rocznego). Holding porozumiał się z Deutsche Telekom i Vivendi w sprawie sprzedaży akcji ET. Choć pełnych warunków umowy nie znamy, Polacy mają otrzymać 400 mln EUR – i to już po odjęciu zadłużenia ET. Rynek jakby nie dostrzega tego, że jednak z pieniędzy Niemców nie uda się w pełni spłacić obligatariuszy. Do tej pory inwestorzy liczyli na taki scenariusz. Brakujące 30 mln EUR to wprawdzie niewiele – przy skali transakcji, ale przekłada się to na 1,5 zł długu na akcję. Poczekać też musimy, jak do sprzedaży ustosunkuje się fiskus (jeden ze scenariusz zaprezentowanych niegdyś przez SSSB przewidywał podatek idący w dziesiątki milionów złotych).

Rynek euforystycznie reaguje na deklaracje Aleksandra Lesza, że za trzy lata wartość akcji Softbanku wzrośnie do 80 zł. Prezesowi spółki musi być ciężko wypowiadać takie deklaracje – zwłaszcza, gdy sam pozbył się swych papierów za sześciokrotnie niższą kwotę. Analitycy są optymistycznie nastawieni do spółki. DI BRE, po ostatniej wizycie w Softbanku, pisze o znakomitych długoterminowych perspektywach spółki. Ten rok ma jednak nadal być słaby.

Ostatnio powraca korelacja naszego rynku z Zachodem (ostre spadki w piątek po złych danych o sprzedaży detalicznej w USA). Dziś rynek jest silny, po udanej końcówce tygodnia na Wall Street. Zyskuje nawet giełda w Sztokholmie, mimo porażki tamtejszych eurofilów w referendum.

Przemek Barankiewicz, p.barankiewicz@pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Jedynie Elektrim nie pozwala giełdowym inwestorom na nudę