Jedzenie zastąpiło broń w arsenale

AYA
22-05-2007, 00:00

Jerzy Mazgaj, prezes Alma Market, giełdowej spółki prowadzącej sieć delikatesów Alma, ma powody do satysfakcji.

Jerzy Mazgaj, prezes Alma Market, giełdowej spółki prowadzącej sieć delikatesów Alma, ma powody do satysfakcji.

W ubiegły czwartek podpisał przedwstępną umowę najmu z Akademią Sztuk Pięknych w Gdańsku. Jej przedmiotem jest wynajęcie dla supermarketu części pomieszczeń w zabytkowej Wielkiej Zbrojowni. Umowa zostanie zawarta na 10 lat, licząc od dnia wydania lokalu. Jej wartość (przyjmując wartość czynszów) wyniesie około 17 mln zł. Przewidywane otwarcie delikatesów Alma może nastąpić na przełomie 2007 i 2008 r.

— Alma przedstawiła nam projekt zagospodarowania powierzchni w pasażu na delikatesy, a w piwnicach m.in. na bistro. Koncepcja ta pasuje do klasy i znaczenia Wielkiej Zbrojowni dla miasta. Biorąc pod uwagę dotychczasową działalność sieci, a także to, że jest na giełdzie, uznaliśmy, spółkę za wiarygodnego partnera — mówi Jerzy Jankowiak, kanclerz Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.

Wartość przedmiotu umowy przekracza 10 proc. wartości kapitałów własnych Alma Market.

Chluba miasta

Wielka Zbrojownia w Gdańsku, (arsenał), jest najokazalszym świeckim budynkiem renesansowego miasta. Powstała w latach 1602-05 r. To dzieło wybitnego gdańskiego architekta Antoniego van Obbergena. Obecnie parter budynku o powierzchni 2 tys. mkw. zajmuje pasaż handlowy, wyżej mieści się ASP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AYA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Jedzenie zastąpiło broń w arsenale