Jelfa: korekta bez bólu

Sebastian Gawłowski
08-06-2005, 00:00

Jeleniogórski producent leków obniży prognozę wyników. Kurs zareagował na tę informację nawet 2,7-proc. spadkiem w trakcie wczorajszej sesji. Reakcja była przesadzona, bo korekta zysku nie będzie duża. Spółka czeka na inwestora branżowego, który pomógłby wyrwać ją z marazmu. Jednak proces jego pozyskania jest bardzo powolny.

Powodem korekty szacunków jest konieczność zaciągnięcia kredytu na dywidendę. Jej wypłatę uchwalili akcjonariusze, choć zarząd rekomendował przeznaczenie zysku z 2004 r. na kapitał zapasowy. Analitycy BDM PKO BP szacują, że koszty z tego tytułu wyniosą blisko 0,6 mln zł. Korekta prognoz nie będzie więc bolesna. Wcześniej spółka planowała w tym roku 14,7 mln zł zysku netto.

Najważniejszym czynnikiem decydującym nie tylko o notowaniach akcji spółki, ale przede wszystkim o jej przyszłości, jest pozyskanie inwestora. Proces ten wchodzi w decydującą fazę. Negocjacje mają zakończyć się do połowy roku. W poniedziałek upłynął termin składania ofert. Wśród chętnych na przejęcie są: łotewski Grindex, firma z Indii i brytyjski fundusz Advent. Inwestor jest konieczny. Jelfa ma nowoczesny park maszynowy, ale nie potrafi rozwinąć skrzydeł. Restrukturyzacja zmierza w dobrym kierunku — powstają nowoczesne służby sprzedaży. Spółka nie posiada jednak atrakcyjnego portfolio leków. Mógłby je zapewnić partner.

Największą przeszkodą w sprzedaży spółki są żądania socjalne związków. Ograniczają jej atrakcyjność i mogą wpłynąć na cenę. Wcześniej pojawiały się informacje, że może ona wynieść około 70 zł (z 18-proc. premią wobec obecnego kursu). Niedawno na rynku pojawił się jednak raport analityczny, w którym spółkę wyceniono nisko — na 50,9 zł (13-proc. dyskonto). Być może komuś zależy na osłabieniu wizerunku Jelfy, która pomimo kłopotów nadal ma perspektywy rozwoju.

Wyniki za ubiegły rok pokazują, że firmie udało się na razie zwiększyć przychody. Pogorszeniu uległy wskaźniki rentowności. Audytor spółki wskazuje, że nie podała ona w raporcie rocznym za 2004 r. kapitału własnego i zysku netto według MSSR. Dane te są już historyczne i ewentualna korekta nie będzie miała wpływu na kurs. Należy jednak pamiętać, że będą nieporównywalne z wynikami z 2005 r., które zostaną podane według MSSR.

Dane Jelfy za I kwartał okazały się słabe. Strata była efektem charakterystycznej dla tej firmy sezonowości i dużych nakładów na restrukturyzację i marketing. W sukurs spółce może przyjść ożywienie na rynku leków (ponad 12-proc. wzrost w I kwartale). Znaczny wzrost sprzedaży nastapił zwłaszcza w segmencie OTC, w którym spółka ma mocną pozycję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Jelfa: korekta bez bólu