Jelfa wreszcie ogłosiła strategię

Tadeusz Stasiuk
16-12-2003, 00:00

To była najwyższa pora na przedstawienie nowej strategii — tak oceniają opublikowane w minionym tygodniu plany dalszego rozwoju Jelfy analitycy i giełdowi inwestorzy. Po trzyletnim etapie restrukturyzacji jeleniogórski producent farmaceutyków ogłosił wreszcie, jakie ma ambicje i jak plasuje swoją działalność na tle stale rosnącej konkurencji.

Z ogłoszeniem strategii dłużej nie można było czekać — kiepska passa spółki trwa już od kilku miesięcy, i to zarówno na polu finansowym, jak i pod względem wyceny rynkowej. Podczas gdy giełdowy konkurent, kutnowska Polfa, notował w tym roku systematyczną poprawę rezultatów, Jelfa musiała pogodzić się ze spadkiem sprzedaży krajowej, której nie były w stanie zrekompensować rosnące wpływy z eksportu. Mało satysfakcjonujące wyniki finansowe przełożyły się na kurs spółki. Tegoroczna stopa zwrotu z inwestycji w akcje Jelfy wynosi zaledwie 3 proc. W tym czasie akcje Polfy Kutno przyniosły niemal 40-proc. zysk. Zachowanie kursu w ostatnich dniach, potwierdzone wczorajszą zwyżką, daje jednak nadzieję na trwalszą zmianę trendu. Do pełni szczęścia brakuje tylko większych obrotów akcjami spółki przedsiębiorstwa. Ale i tu widać pewną poprawę — coraz częściej obroty przekraczają poziom tegorocznej średniej sesyjnej, która wynosi 1,05 mln zł.

Przedstawioną przez spółkę strategię na lata 2003-08 można uznać za bardzo ambitne wyzwanie. W ciągu pięciu lat spółka chce zwiększyć udziały w rynku z 1,52 do 2,7 proc. i przesunąć się w rankingu producentów z 23. miejsca w kraju na 10. To trudne zadanie, ale wykonalne. Podstawy już są. W wyniku restrukturyzacji zreorganizowany został portfel produktów (zaprzestano produkcji najmniej rentownych leków) oraz zatrudnienie, które spadło o ponad 20 proc. Weryfikacji poddano majątek trwały, sprzedano część niewykorzystywanych obiektów i zakładów. Spółka mocno inwestowała w zaplecze badawczo-rozwojowe i kontrolę jakości. Działania te, poparte niskimi kosztami, mają poprawić rentowność sprzedaży, a działania marketingowe wpłynąć na wzrost jej wartości. A będzie to czynnik decydujący o sukcesie lub porażce jeleniogórskiej spółki.

Zarząd Jelfy zakłada, że docelowy poziom przychodów wyniesie ponad 620 mln zł. To blisko 2,5 razy więcej niż ubiegłoroczna sprzedaż spółki. Ta dynamika ma zostać zrealizowana m.in. dzięki 30- -proc. udziałowi sprzedaży zagranicznej. Równie szybko mają rosnąć zyski emitenta. Zakładając, że firma zdoła w 2008 r. zrealizować zakładaną marżę operacyjną na poziomie 20 proc, zaś netto wysokości 15 proc., zysk netto docelowo powinien osiągnąć wartość ponad 90 mln zł, podczas gdy po trzech kwartałach tego roku wyniósł zaledwie 12,9 mln zł.

Firma chce przy tym znacząco zwiększyć nakłady na reklamę i promocje. Jelfa zamierza dotrzeć do samych lekarzy. Z kolei odnowienie portfela produktowego poprzez zakup nowych licencji na leki innowacyjne i generyczne pochłonąć ma do 2008 roku kwotę około 100 mln zł..

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Jelfa wreszcie ogłosiła strategię