Jelfę znów ciągnie ku rekordom

Dariusz Karolak
03-01-2002, 00:00

Jelfa dotarła wczoraj do poziomu prognozowanego przeze mnie w komentarzu z 20 XII. Osiągnięcie kolejnego, niemal 3,5-letniego rekordu jest niewątpliwie powodem do radości, nie może jednak uśpić czujności. Pamiętając o tym, że walor ten lubi w pierwszej połowie stycznia wyznaczać szczyty, po których przychodzi głębsza korekta, pozycji tej należy poświęcić nieco więcej uwagi niż zwykle. Kurs dotarł do 23-miesięcznej linii oporu z wykresu wolumenowego i wypadł ponad górną wstęgę Bollingera. Nowego rekordu cenowego nie jest w stanie potwierdzić większość wskaźników.

Wynika stąd, że główny akcent powinien zostać skierowany raczej na to, by pozycję zamknąć jak najkorzystniej, a nie po to, by ją teraz powiększać. Generalna zasada jest prosta. W miarę wzrostu podwyższamy poziom linii obrony. Z uwagi na ograniczenia płynności, szczegóły każdy musi ustalić sam, tak aby nie dać się zbyt szybko wygonić z rynku przez sprawdzające zlecenie sprzedaży z niższym limitem, którego zadaniem jest uaktywnienie wiszących w systemie aktywnych zleceń zabezpieczających.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dariusz Karolak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Jelfę znów ciągnie ku rekordom