Jen jeszcze osłabnie, euro się stabilizuje

Marcin Kiepas
08-03-2010, 00:00

Drugi tydzień marca jest ubogi w wydarzenia mogące wywołać większe emocje. Dane o sprzedaży detalicznej w USA, produkcji przemysłowej na Wyspach oraz posiedzenie SNB to jedyne źródła potencjalnych impulsów dla rynku walutowego.

Nie oznacza to jednak, że będzie nudno. Szczególnie w przypadku jena. Silne wzrosty USD/JPY, EUR/JPY i GBP/JPY na finiszu poprzedniego tygodnia doprowadziły do zmiany układu sił na wykresach. Ten ruch ma szanse na kontynuację. Powinno wystąpić pewne sprzężenie zwrotne pomiędzy jenem a tokijską giełdą. Słaby jen będzie zachęcał do kupna akcji eksporterów, a wzrosty na giełdach będą prowokować jego dalsze osłabienie. Spekulacje na temat poluzowania polityki monetarnej przez Bank Japonii będą ten ruch dodatkowo wzmacniać.

Posiedzenie SNB może wpłynąć na wzrost zmienności na rynku EUR/CHF. Bank już od roku interweniuje w celu osłabienia franka. Dlatego ten temat może ponownie pojawić się ponownie. Większych zmian nie należy natomiast oczekiwać na wykresie EUR/USD. Od prawie miesiąca para ta tkwi w konsolidacji. Obecnie nie ma sygnałów sugerujących szybkie wybicie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kiepas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Jen jeszcze osłabnie, euro się stabilizuje