Jeśli dziś piątek, kontroli nie będzie

Jarosław Antosik, Andrzej Puncewicz
03-11-2004, 00:00

Maksymalnie cztery lub osiem tygodni w ciągu roku mają urzędnicy na skontrolowanie podatnika. Niestety, od tych terminów istnieją wyjątki.

Forma wszczęcia kontroli, jej zakres oraz dopuszczalny czas trwania należą do najważniejszych kwestii z perspektywy przedsiębiorcy. Granice kontroli wyznaczane są w upoważnieniu do jej przeprowadzenia, które doręczają pracownicy organów kontroli — zobowiązani przy tym do okazania legitymacji służbowej. Te dwa dokumenty są niezbędne do wszczęcia i prowadzenia kontroli. Przepisy przewidują nieliczne wyjątki od tej zasady — w szczególnych przypadkach kontrola może zostać rozpoczęta po okazaniu wyłącznie legitymacji. W takich sytuacjach te same przepisy zobowiązują do doręczenia upoważnienia w ciągu trzech dni. Warto wiedzieć, że zgodnie z utartym zwyczajem urzędnicy starają się nie rozpoczynać takich działań w piątki — podobno przynosi to pecha.

Co w upoważnieniu

Upoważnienie do przeprowadzenia kontroli musi zawierać m.in. oznaczenie przedsiębiorcy, wskazanie pracowników upoważnionych do przeprowadzenia czynności kontrolnych, wskazanie daty rozpoczęcia i przewidywanego terminu jej zakończenia oraz — to najważniejszy element — zakres przedmiotowy. Z punktu widzenia praw podatnika, ważne jest, że urzędnicy mogą zająć się tylko tymi zagadnieniami, które określa upoważnienie. I tak upoważniony do kontroli rozliczeń podatku dochodowego za 2002 r. nie powinien interesować się, w którym miesiącu został odliczony podatek VAT z analizowanej przez niego faktury. Niestety, w dużej mierze to tylko teoria.

Prosta odmowa udzielenia odpowiedzi na pytania kontrolujących, również te wykraczające poza zakres kontroli, wzbudza z reguły ich zainteresowanie i może skończyć się rozszerzeniem zakresu działań.

Określony czas

Po wprowadzeniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej podatnik nie jest jednak bezbronny — przepisy określają bowiem maksymalny czas trwania kontroli w trakcie jednego roku kalendarzowego, która trwać może w sumie najwyżej osiem tygodni, a przypadku mniejszych przedsiębiorców — tylko cztery tygodnie. Można jedynie żałować, że określenie grupy przedsiębiorców, którzy będą w praktyce cieszyć się krótszym czasem trwania kontroli, jest dalekie od ideału. Z jednej strony w grupie tej mogą znaleźć się znaczni przedsiębiorcy — podstawowym warunkiem zaliczenia do niej jest bowiem zatrudnianie w trakcie jednego z ostatnich dwóch lat obrotowych mniej niż 250 pracowników i osiągnięcie rocznego obrotu poniżej 50 mln EUR (lub sumy bilansowej poniżej 43 mln EUR). Z drugiej jednak strony wystarczy, że inny przedsiębiorca, skarb państwa albo jednostka samorządu terytorialnego posiada w danym podmiocie co najmniej 25 proc. udziałów lub akcji i podmiot ten nie będzie już mógł skorzystać ze skróconego okresu trwania kontroli, nawet jeśli zatrudnia trzech pracowników i ma przychody nieprzekraczające 100 tys. zł.

Wprowadzenie maksymalnego czasu trwania kontroli powinno z praktycznych powodów ograniczyć możliwości i zapędy do rozszerzania jej zakresu. Niezależnie od tego istnieją poważne argumenty, aby twierdzić, że próba rozszerzenia kontroli będzie jednoznaczna ze wszczęciem nowej. Tymczasem przepisy zabraniają prowadzenia jednocześnie więcej niż jednej kontroli — poza ściśle określonymi wyjątkami. Najczęściej spotykanym przypadkiem będzie przypuszczalnie kontrola związana z wnioskowaniem przez podatnika zwrotu VAT. Co ciekawe, takim wyjątkiem nie będzie kontrola sprawdzająca zasadność już otrzymanego zwrotu. Oba ograniczenia uprawnień kontrolujących wprowadzone przez ustawę o swobodzie działalności gospodarczej stanowią istotny krok naprzód w zakresie ochrony praw podatnika — powinny zmniejszyć obciążenia związane z prowadzoną kontrolą.

Dokumentacja

Niestety, ustawa o swobodzie działalności gospodarczej nakłada również na podatników nowe obowiązki. Od momentu jej wejścia w życie przedsiębiorca jest obowiązany prowadzić i przechowywać w swojej siedzibie książkę kontroli oraz udostępniać ją na żądanie organu kontroli. Wpisy dokonywane są głównie przez organ prowadzący działania, który jest zobowiązany do zamieszczenia w niej informacji o przeprowadzonej kontroli oraz o sformułowanych w jej wyniku zaleceniach, a także zastosowanych środkach pokontrolnych. Natomiast przedsiębiorca ma obowiązek dokonania w książce kontroli wpisu informującego o wykonaniu zaleceń pokontrolnych bądź o ich uchyleniu przez organ kontroli (względnie jego organ nadrzędny albo sąd).

Jeden z elementów

Warto przypomnieć, że kontrola podatkowa może funkcjonować jako samodzielne postępowanie, ale może stanowić również jedynie element postępowania zmierzającego do sprawdzenia prawidłowości rozliczeń podatkowych. Ta pierwsza sytuacja wystąpi w przypadku kontroli podatkowej prowadzonej przez urząd skarbowy i zakończy się wraz z doręczeniem protokołu kontroli. Oczywiście, jeżeli urząd skarbowy w wyniku kontroli stwierdzi nieprawidłowości, przypuszczalnie zdecyduje się na wszczęcie postępowania podatkowego kończonego decyzją, w której określi podatnikowi zaległość podatkową. Jednak jest to odrębne postępowanie, które może nastąpić po przeprowadzonej kontroli, ale nie musi. W drugim przypadku kontrola podatkowa stanowi część większej całości. Dzieje się tak w przypadku kontroli prowadzonej przez pracowników urzędu kontroli skarbowej, gdy kontrola podatkowa może zostać przeprowadzona w ramach wszczętego przez UKS postępowania kontrolnego.

Jarosław Antosik, Andrzej Puncewicz starsi menedżerowie Zespół Postępowań Podatkowych i Sądowych Ernst & Young

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Antosik, Andrzej Puncewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Jeśli dziś piątek, kontroli nie będzie