Jest chętny na długi

Marcin Goralewski
opublikowano: 01-06-2006, 00:00

Obligatariusze otrzymali ofertę odkupienia papierów. Problem w tym, że sami nazywają tę propozycję mało konkretną. Na razie.

Od kilku tygodni firma doradcza Trigon rozmawia z wierzycielami Elektrimu na temat wykupienia obligacji.

— Pojawiła się propozycja i w kolejnych rozmowach została skonkretyzowana. Problem w tym, że kilka dni temu minął termin negocjacji i zapanowała cisza — mówi jeden z obligatariuszy.

Wykup, czyli odkup

Trigon, który negocjuje w imieniu nieokreślonego inwestora, miał zaproponować odkupienie obligacji.

— Sprawdziliśmy, czy to poważna propozycja. Z jednego z banków inwestycyjnych otrzymaliśmy pismo potwierdzające, że jest podmiot, który ma na rachunku odpowiednią kwotę — dodaje nasz rozmówca.

— Potwierdzam, że jest taka oferta, ale to wszystko, co mogę powiedzieć na ten temat — komentuje Zygmunt Solorz-Żak, największy udziałowiec Elektrimu.

Zdaniem wierzycieli papiery mógłby odkupić tylko Deutsche Telekom, udziałowiec Polskiej Telefonii Cyfrowej, który wcześniej chciał od Vivendi i Elektrimu przejąć pozostałe udziały w operatorze. W grę wchodzi kwota 525 mln EUR plus dodatkowe koszty, np. powiernika papierów. Obligatariusze chcą zwrotu ponad 500 mln EUR. Elektrim takich pieniędzy nie ma, bo negocjacje dotyczące sprzedaży papierów PTC nie powiodły się. Koło się zamyka.

Komornik (nie) działa...

Obligatariusze naciskają na Elektrim, wprowadzając do spółki komornika. We wtorek zajął on papiery Elektrim Volt i Elektrim Megadex, wcześniej uczynił to samo z papierami Rafako i Portu Praskiego.

— Decyzje są zaskarżone — mówi Ewa Bojar, rzecznik Elektrimu.

Obligatariusze nie otrzymają więc szybko jakichkolwiek pieniędzy. Sprzedaż aktywów wymaga wyceny i przeprowadzenia odpowiedniego postępowania. Wyjątek to akcje Rafako. Biuro maklerskie, w którym znajdują się walory, powinno niezwłocznie zwrócić się do Elektrimu o wystawienie zlecenia ich sprzedaży. Jeśli spółka tego nie uczyni, procedurę będą mogli uruchomić wierzyciele. To oczywiście scenariusz możliwy do realizacji po rozpatrzeniu zażalenia Elektrimu. Czyli kiedy? Na to pytanie nie udało się nam znaleźć odpowiedzi.

...a biegły ciągle liczy

Drugi straszak obligatariuszy to postępowanie upadłościowe. Sąd zlecił biegłym wycenę majątku Elektrimu. Wczoraj miała być gotowa.

— Poprosiliśmy sąd o wydłużenie terminu do końca lipca. Sprawa jest skomplikowana i potrzebujemy więcej czasu — informuje Tomasz Kotrasiński, biegły sądowy.

Według wcześniejszych informacji, biegły przedstawi kilka wycen Elektrimu. To efekt skomplikowanej sytuacji wielu aktywów spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy