Jest przyzwolenie na weryfikację prywatyzacji

Beata Tomaszkiewicz, Tadeusz Markiewicz
21-09-2006, 00:00

Jeśli komisja śledcza wykaże nieprawidłowości, prywatyzację trzeba zweryfikować — tak uważa 67 proc. ankietowanych. Bankowcy są zdumieni.

Dziś o 10.00 Trybunał Konstytucyjny (TK) zajmie się wnioskiem grupy posłów opozycji, zmierzającym do utrącenia komisji śledczej ds. prywatyzacji banków oraz działań nadzoru bankowego. Tuż przed rozstrzygnięciem sopocka Pracownia Badań Społecznych (PBS) przygotowała na zlecenie „Pulsu Biznesu” badanie, w którym 500 respondentom zadaliśmy trzy pytania, dotyczące: dzisiejszego orzeczenia, ewentualnego wpływu prac komisji na niezależność banku centralnego oraz możliwej weryfikacji prywatyzacji sektora bankowego.

Powyborcza polaryzacja

Na pierwsze pytanie, czy TK uzna powołanie komisji za zgodne z konstytucją, twierdzącą odpowiedź dało 31 proc. respondentów. Na ewentualną niezgodność wskazuje 33 proc. (taką opinię wyraziło aż 47 proc. młodych osób). Największa grupa respondentów (36 proc.) nie potrafiła wydać jednoznacznej opinii. Przy drugim pytaniu (Czy zgadza się Pani/Pan, że wezwanie prezesa NBP przed komisję i jego przesłuchanie narusza niezależność banku centralnego) grono niezdecydowanych było skromniejsze, bo liczyło tylko 17 proc. ankietowanych. Zdecydowani są ostro podzieleni: 40 proc. twierdzi, że bije to w niezależność NBP, 43 proc. — że nie. I znów bezkompromisowi są młodzi — prawie połowa z nich sugeruje, że nic złego by się nie stało, gdyby szef NBP stanął przed komisją.

— Wyraźnie widać, że w przypadku dwóch pierwszych pytań wskazania rozkładają się mniej więcej po połowie. To oznacza, że społeczeństwo jest silnie spolaryzowane. To są jeszcze skutki kampanii wyborczej do Sejmu — ocenia Ryszard Pieńkowski, wiceprezes PBS DGA.

Nie ma mowy o polaryzacji przy trzecim pytaniu. Nasi rozmówcy — indagowani, czy należałoby przeprowadzić weryfikację przekształceń w tym sektorze, jeśli sejmowa komisja wykaże nieprawidłowości przy prywatyzacji banków, w ogromnej większości są zgodni, że tak. Twierdząco odpowiedziało aż 67 proc. ankietowanych, negatywnie tylko 15 proc., nie miało zdania 18 proc.

Jest wina, będzie kara

— To mnie nie dziwi. Skoro było przestępstwo, powinna być kara — mówi Ryszard Pieńkowski.

Bankowcy nie dopuszczają jednak myśli o weryfikacji prywatyzacji w sektorze.

— Wynik badań ujawnia, iż poruszamy się w sferze emocji, które wyrażają osoby nie do końca zaznajomione z przebiegiem procesów prawnych. Unieważnienie umów prywatyzacyjnych w sensie prawnym jest niemożliwe. Można jedynie mówić o odpowiedzialności karnej osób, które odpowiadały za ten proces. Jeżeli inwestorzy nie popełnili błędów, nie mogą ponieść żadnych konsekwencji, a tego, że działali zgodnie z prawem, jestem pewien — uważa Jerzy Bańka, radca prawny Związku Banków Polskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz, Tadeusz Markiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Jest przyzwolenie na weryfikację prywatyzacji