"Jesteśmy w gorszej sytuacji niż w 2008 r.”

MD
02-09-2011, 12:31

Rozwinięte gospodarki rozwijają się z  „prędkością przeciągnięcia” i wymagają większej stymulacji i mniej oszczędności, powiedział znany ekonomista Nouriel Roubini.

- Jesteśmy w gorszej sytuacji niż była w 2008 roku. Tym razem mamy wokół siebie oszczędności fiskalne i banki, które są ostrożne – powiedział Roubini podczas Ambrosetti Forum we Włoszech.

Jego zdaniem, jest 60 proc. prawdopodobieństwo nadejścia kolejnej recesji. Pytany przez uczestników forum, czy jest szansa, że rozwinięte gospodarki jej uniknąć, uznał to za bardzo optymistyczny scenariusz, uwzględniając ostatnie dane makro. Roubini jest również przekonany, że trzecia runda ilościowego luzowania polityki pieniężnej może nie przynieść pożądanego długoterminowego efektu i potrzebna będzie dalsza stymulacja fiskalna w Europie i USA.   
Roubini uważa, że rządu eurolandu powinny spróbować osłabić euro. Siła wspólnej waluty martwi niektórych ekonomistów z powodu pogarszających się perspektywy eksportu eurolandu.

- Dopóki nie ma wzrostu gospodarczego ten problem będzie się powtarzał. Oszczędności mają negatywny wpływ na wzrost. Rządy powinny pracować nad denominacją PKB a nie tylko oszczędnościami – powiedział.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / "Jesteśmy w gorszej sytuacji niż w 2008 r.”