Jeszcze jedno pokolenie i dogonimy UE

  • Jacek Kowalczyk
opublikowano: 27-05-2013, 00:00

Kiedy Polska zrówna się ze średnią unijną pod względem PKB na mieszkańca? Zapytaliśmy o to znanych ekonomistów

Ruszamy z kamerą i nowym cyklem. Będziemy przepytywać znanych ekonomistów pod kontem różnych, naszym zdaniem, ciekawych i ważnych zagadnień z dziedziny makroekonomii. Czasem pytania będą poważne (kiedy powinniśmy przyjąć euro?), czasem z przymrużeniem oka (kto był najgorszym ministrem finansów?), a czasem podchwytliwe (dlaczego sami nie wydrukujemy sobie 300 mld zł, które mamy dostać z UE?). Odpowiedzi szukaj w filmach na stronie pb.pl, z których najciekawsze fragmenty znajdą się też na łamach „Pulsu Biznesu” Na początek kluczowe dla każdego Polaka pytanie: „Kiedy dogonimy unijną średnią pod względem rozwoju gospodarczego”?

Zobacz więcej

NA SZLAKU: W latach 2000-11 Polska odrobiła 26 proc. straty, jaką miała do średniej unijnej pod względem PKB na mieszkańca. Oby udało się takie tempo utrzymać. [FOT. BLOOMBERG]

RYSZARD BUGAJ, ekonomista INE PAN: Potrzeba nam na to minimum 25 lat, ale raczej ponad 30.

JAKUB BOROWSKI, główny ekonomista Credit Agricole: Jeśli założymy, że w perspektywie długookresowej polski PKB będzie rósł średnio o 3 proc. rocznie, a unijny o 1,5 proc., to w takim przypadku dogonilibyśmy średnią UE za około 40 lat. Czyli jest szansa, że nastąpi to za mojego życia.

PIOTR KUCZYŃSKI, główny analityk Xeliona: Nie nastąpi to za mojego życia, a mam 63 lata.

RAFAŁ ANTCZAK, wiceprezes Deloitte: Jeśli przyjmiemy, że gospodarki Polski, Niemiec i UE zachowają tempo wzrostu z ostatnich 20 lat, a więc będą rozwijać się w tempie odpowiednio 4,4, 1,9 i 1,4 proc. rocznie, to zrównają się za około 45 lat. PKB na mieszkańca we wszystkich tych gospodarkach będzie wówczas wynosił około 55 tys. EUR. Ten scenariusz może się sprawdzić, ale nie musi, bo po drodze może dość do wielu różnych, nieprzewidywalnych zdarzeń.

ANDRZEJ SADOWSKI, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha: Irlandii zajęło dwa pokolenia, aby pod względem zamożności dogonić Wielką Brytanię. Nie ma powodów, by Polsce proces doganiania UE miał zająć dłużej, czyli potrzeba nam jeszcze około jednego pokolenia. Polacy są jednym z najciężej pracujących i najbardziej przedsiębiorczych narodów świata. Jedyne, co może nam w tym doganianiu Zachodu przeszkodzić, to złe rządy.

MAREK ZUBER, ekonomista: Jeśli przeprowadzimy reformy — uzdrowimy finanse publiczne, poprawimy otoczenie biznesowe i uwolnimy gospodarkę z barier biurokratycznych — mamy szansę dogonić średnią unijną już za 15-20 lat. [JKW]

Pełne wypowiedzi znajdziesz na stronie wideo.pb.pl i w poniedziałkowym wydaniu tabletowego „Puls Biznesu+”.

Ekonomistów z kamerą odwiedza i przepytuje Jacek Kowalczyk, dziennikarz „Pulsu Biznesu”, autor bloga „Gospodarczy przegląd tygodnia”. Znajdziesz go w każdy weekend na pb.pl/blog/jacek-kowalczyk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Jeszcze jedno pokolenie i dogonimy UE