Jim Rogers stawia na rynek surowcowy

WST, CNBC
opublikowano: 01-03-2011, 00:00

Legendarny inwestor twierdzi, że rynek surowcowy nadal jest "byczy" i długo takim pozostanie.

— Nie jest tajemnicą, że znane złoża wyczerpują się — tłumaczy Jim Rogers.

Znacznie wyraźniej niż popyt spadają dostawy surowców.

Odnosząc się do cen ropy stwierdził, że będą one nadal rosły, gdyż m.in. nikt w ostatnich 40 latach nie odkrył znaczących złóż surowca. Odrzuca też twierdzenia, że ceny produktów rolnych są przykładem bańki.

— Większość towarów rolnych jest nadal tania. Co z tego, że cukier wzrósł o 600 proc. w ostatnich latach, kiedy ciągle jest o 50 proc. poniżej historycznego rekordu — mówi Jim Rogers.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST, CNBC

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy