JIVR zapowiada centrum R&D w Krakowie

PAP, DI
opublikowano: 23-02-2019, 13:19

Tworząca elektryczny składany rower bez łańcucha firma JIVR planuje w 2019 r. otworzyć centrum badań i rozwoju (R&D) w Krakowie i pokazać nowe produkty.

Start-up nie traktuje usług elektromobilności jako konkurencji - zaznaczył jego szef Marcin Piątkowski w rozmowie z PAP.

Centrum badań i rozwoju ma rozpocząć działalność pod koniec czerwca 2019 roku. W nowej przestrzeni badawczej prowadzone będą prace nad rozwiązaniami łączności i systemami bezpieczeństwa dla rowerów. W obecnym roku zatrudnienie w nim znajdzie ok. 50 osób - w tym inżynierów, mechaników, mechatroników i projektantów. Na budowę centrum badawczo-rozwojowego JIVR w Krakowie firma chce przeznaczyć 5 milionów euro.

Start-up planuje też rozbudowę własnego zakładu produkcyjnego w Mielcu. "100 proc. produkcyjnego know-how chcemy utrzymać w Polsce (...) Dzięki temu jesteśmy w stanie szybko reagować na zapotrzebowania klientów w Europie Zachodniej. W tym momencie wynajmujemy ok. 800-1000 m powierzchni produkcyjnej, ale będziemy budować swoją halę. Z Mielca chcemy wysyłać rowery na cały świat" - zaznaczył Piątkowski.

Działająca od 5 lat firma JIVR jest producentem składanego, elektrycznego i bezłańcuchowego roweru JIVR Bike. Umieszczony w przednim kole silnik elektryczny oferuje wspomaganie na trzech poziomach, do maksymalnej prędkości 25 km/h. Pedałując w przód uruchamiamy także napęd nożny tylnego koła. Bateria pozwala na przejechanie ok. 50 km bez ładowania; jednostka waży 18 kg. W 2019 r. firma spodziewa się sprzedaży na poziomie 2 tys. sztuk.

Rower JIVR ma zostać wyposażony w system czujników i nadajników JIVR Senses, które będą zbierać informacje o pojeździe i jego otoczeniu. Poinformuje on użytkownika o dobrych praktykach jego używania np. optymalnym ładowaniu baterii i zasygnalizuje złe warunki przechowywania czy potrzebę serwisu. Dodatkowo zawiadomi o swojej pozycji za pomocą jednostki GPS, wykryje niebezpieczne zdarzenia na drodze, a zestaw rejestratorów i łączność z chmurą pozwoli na funkcję "czarnej skrzynki" w razie wypadku - przekonuje producent.

Piątkowski zaznaczył, że firma JIVR chce przejść z jednoproduktowego start-upu do szerszej działalności i nawet podwoić liczbę pracowników. Do tej pory JIVR sprzedawał rowery przez firmową stronę oraz przez pośredników, lecz chce zacząć je udostępniać klientom w stacjonarnych placówkach. Oprócz oferowanego obecnie modelu przeznaczonego do średniodystansowej komunikacji miejskiej firma planuje też rozwiązania na krótkie dystanse i dłuższe trasy. Projekty nowych produktów zostaną pokazane na wrześniowych targach Eurobike Show 2019 w Niemczech.

JIVR nie traktuje innych metod dostępu do elektromobilności miejskiej jako konkurencji. Usługi wypożyczanych elektrycznych rowerów czy hulajnóg, jakie oferują np. firmy Uber czy Lime mogą pełnić zdaniem firmy rolę edukatorów na temat nowych form mobilności. "Osoba otwiera swoją głowę na inny sposób przemieszczania się po mieście niż samochodem, autobusem albo na piechotę. (...) Z naszych doświadczeń wynika, że będzie ona używać takiego produktu przez pewien czas po czym stwierdzi - +chce mieć coś swojego+" - powiedział szef JIVR.

Za rower JIVR na stronie producenta zapłacić trzeba 3,199 euro (ok. 13,9 tys. zł). Piątkowski określił swój produkt jako "przystępne premium", a cena JIVR Bike ma być średnia w porównaniu do innych rowerów elektrycznych w Europie. "Cena podobnego roweru w Niemczech to ok. 3300 dol. (12,6 tys. zł - PAP). Holandia, Belgia, Wielka Brytania - tam jest podobnie. W Polsce wydaje się to jeszcze dobrem ekskluzywnym, natomiast na Zachodzie zdecydowanie nie" - ocenił szef firmy.

Pomysłodawca projektu zaznaczył też, że powodem szybkiego rozwoju rynku rowerów elektrycznych są programy dopłat organizowane między pracodawcami i rządami lokalnymi np. w Wielkiej Brytanii. Piątkowski liczy, że podobne pojawią się również w Polsce. Firma wskazała, że W Europie niemal 100 milionów osób dojeżdża codziennie do pracy, lecz jedynie 10 proc. z nich wykorzystuje do tego rowery.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy