JP Morgan walczy o miliony z PKO BP

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 15-07-2009, 00:30

Przedstawiciele JP Morgan pielgrzymowali w  ubiegłym tygodniu do ministra Grada. Ciekawe, czy coś wskórają...

Jaki jest najpopularniejszy bank wśród polskich polityków (oczywiście zaraz za PKO BP, który modny zrobił się ostatnio)? To JP Morgan Chase. Jeden z największych na świecie banków inwestycyjnych, w ostatnich miesiącach dorobił się sporego czarnego PR i stał się obiektem częstych ataków ze strony polityków. Głównie PSL. Amerykanie długo milczeli. Z naszych informacji wynika, że wreszcie przejęli się tym, co o nich mówi się w Polsce.

Pogadajmy
Tydzień temu, w czwartek wieczorem, u ministra skarbu gościł Bill Winters, szef pionu inwestycyjnego JP Morgan, żeby wyjaśnić z Aleksandrem Gradem wszystkie nieporozumienia, jakie przez miesiące narosły między Polską a bankiem. Nazbierało się tego trochę (zobacz kalendarium pod tekstem). Wicepremier Waldemar Pawlak powiedział nawet, że "menedżerowie JP Morgan podejmują działania uderzające w polską gospodarkę".

— Amerykanie nie mogą wyjść ze zdumienia, czytając wypowiedzi polityków oraz informacje polskich mediów na swój temat. Spiski czy działania na czyjąś szkodę nie mieszczą w kategoriach działania tego rodzaju instytucji, które muszą bardzo dbać o reputację — mówi anonimowo osoba związana z bankiem.

Na trzy sposoby
Miarka przebrała się w związku ze sprawą emisji akcji PKO BP. Pod koniec kwietnia bank podpisał umowę z JP Morgan na doradztwo przy tej operacji. Z naszych informacji wynika, że Amerykanie przygotowali trzy warianty uplasowania emisji: dokapitalizowanie przy rezygnacji z wypłaty dywidendy za 2008 r., wypłatę połowy zysku i emisję akcji na kwotę o zbliżonej wartości lub wypłatę całej dywidendy z dokapitalizowaniem w wysokości równej podzielonemu zyskowi.

Umowa z JP Morgan przestała obowiązywać kilka dni temu. Ministerstwo rozpisało nowy konkurs na doradcę prywatyzacyjnego. Zgłosili się wszyscy ci, którzy liczą się na rynku. Wczoraj "Rzeczpospolita" informowała, że nie ma wśród nich JP Morgan. Z naszych informacji wynika, że Amerykanie również złożyli ofertę.

W jakich nastrojach Bill Winters kończył spotkanie z Aleksandrem Gradem? Czytaj środowy „Puls Biznesu”!

Kontrowersyjny jak JP Morgan

Październik 2008
Analitycy JP Morgan publikują raport, według którego kryzys walutowy mocniej uderzy w złotego niż forinta. "Polska wydaje się mieć mniejszą poduszkę niż Węgry i w razie kryzysu zostałaby prawie bez rezerw" — piszą w raporcie. Ekonomiści podważają te opinie.

Listopad 2008
JP Morgan obniża prognozę wzrostu polskiego PKB w 2009 r. do 1,5 proc. To jedna z najniższych ówcześnie prognoz.
Na sesji 12 listopada WIG20 tracił aż 9,1 proc. Tuż przed zamknięciem sesji indeks poszedł w górę o 5 proc. Zlecenia, które odwróciły obraz sesji, poszły z rachunku JP Morgan.

Grudzień 2008
JP Morgan prognozuje cenę euro w grudniu 2009 r. na poziomie 2,81 zł. To o 1 zł poniżej prognozy z końca listopada. Potem bank tłumaczy, że to pomyłka, bo chodziło mu o dolara.
Pojawiają się informacje, że JP Morgan był jednym z kilku banków dostarczających na polski rynek opcji walutowych.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane