Jurek: Budżet będzie miał bardzo szerokie poparcie

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 05-01-2006, 12:42

Marszałek Sejmu Marek Jurek uważa, że budżet na 2006 rok będzie miał w Sejmie "bardzo szerokie poparcie". Jak poinformował w czwartek dziennikarzy w Sejmie, deklarację poparcia dla budżetu złożył mu lider LPR Roman Giertych.

Marszałek Sejmu Marek Jurek uważa, że budżet na 2006 rok będzie miał w Sejmie "bardzo szerokie poparcie". Jak poinformował w czwartek dziennikarzy w Sejmie, deklarację poparcia dla budżetu złożył mu lider LPR Roman Giertych.

"Nie, ja nie zadeklaruję ani szerokiego poparcia, ani  oporu wobec tych rozwiązań (budżetowych). Uważam generalnie, że budżet powinien zostać przyjęty ze sporymi zmianami w stosunku do tego, co jest. O kształcie tych zmian będziemy dyskutować ze wszystkimi, za wyjątkiem SLD" - powiedział z kolei w czwartek w Krakowie Giertych.

Jurek powiedział, że w czasie środowego spotkania w Sejmie lider LPR zapewnił go, "że budżet będzie miał bardzo szerokie poparcie, na pewno z jego strony, mówił też o bardzo szerokim poparciu innych ugrupowań".

Marszałek podkreślił, że sam także jest przekonany, że budżet uzyska poparcie Sejmu. "Jeżeli inne ugrupowania będą głosować logicznie (...), to ten budżet przejdzie" - powiedział Jurek dziennikarzom w Sejmie.

Marszałek Sejmu, jak powiedział, jest przekonany, że budżet uzyska poparcie "ze względu na elementy programowe i charakter tego budżetu". Dodał, że z drugiej strony PiS otrzymuje zapewnienia "ze strony partii nie reprezentowanych w rządzie, że ten budżet ma bardzo duże szanse na przejście".

Jurek poinformował też, że w czasie środowego spotkania w Sejmie, Giertych "chciał rozmawiać o poprawkach (do budżetu)". Jednak, jak powiedział, "w jego przekonaniu w tej chwili jest kwestia tego, by pomóc rządowi w wypracowaniu takiego budżetu, który z jednej strony będzie zawierał część społeczną, ale z drugiej zrealizuje odpowiedzialność budżetową".

Giertych pytany o poparcie LPR dla budżetu powiedział, że nie wyklucza w tej chwili żadnej opcji głosowania w tej sprawie. "Mamy życzliwość do tej kwestii, no bo sytuacja funkcjonowania prowizorium budżetowego, to nie jest najzdrowsze rozwiązanie dla kraju. Dlatego wydaje mi się, że trzeba szukać kompromisu politycznego, kompromisu ekonomicznego dla tego, aby ten budżet w jakiejś formie został uchwalony".

Zaznaczył jednocześnie, że LPR będzie zabiegała o przegłosowanie różnych poprawek. "Zapoznamy się przede wszystkim z informacją, jakie poprawki zostaną uwzględnione w głosowaniu. Od tego uzależniamy poparcie, bądź odrzucenie, bądź wstrzymanie się od głosu" - dodał.

Marszałek Sejmu, pytany o możliwość przyspieszonych wyborów, gdyby nie udało się uchwalić budżetu, powiedział, że "Sejm jest organem władzy publicznej i powinien pracować konsekwentnie i logicznie, kiedy okazuje się to niemożliwe, to rozwiązaniem są wcześniejsze wybory". Dodał jednak, że "w tej chwili idziemy raczej do uchwalenia budżetu i pewnej stabilizacji".

Pytany o doniesienia mediów, że Roman Giertych uzależnia swoje poparcie dla rządu od uzyskania funkcji marszałka Sejmu, odparł, że być może takie rozmowy się toczą, ale "między Giertychem a panem Wierzejskim (Wojciechem, posłem LPR - PAP) lub Giertychem a wicemarszałkiem Sejmu Andrzejem Lepperem".

Jurek w rozmowie z dziennikarzami odniósł się też do środowej wypowiedzi lidera PO Jana Rokity, który powiedział, że rząd jest w "głębokim kryzysie". "Mamy do czynienia z rządem bardzo solidarnym, mającym silne poparcie partii, która wygrała wybory i z dobrą współpracą wszystkich ludzi go tworzących" - powiedział. Jak podkreślił, "te wszystkie imaginacje o konfliktach, to są raczej życzenia opozycji".

Marszałek uważa, że "kierunek, w którym pracuje parlament, jest zbieżny z tym, co robi rząd". Przyznał, że "gdyby było inaczej, powstałaby sytuacja kryzysowa". Jak powiedział, widzi trudności pracy rządu, "ale nie sytuację konfliktu między parlamentem a rządem".

Sejm będzie głosował nad budżetem w sobotę 14 stycznia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane