Juszczenko: za wcześnie na łączenie gazociągów z Rosją

opublikowano: 02-02-2007, 15:48

Na zjednoczenie ukraińskiej i rosyjskiej sieci przesyłowej gazu jest jeszcze za wcześnie - oświadczył w piątek prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko.

Na zjednoczenie ukraińskiej i rosyjskiej sieci przesyłowej gazu jest jeszcze za wcześnie - oświadczył w piątek prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko.

"System przesyłania gazu należy do strategicznych aktywów Ukrainy. Zgodnie z prawem jest on objęty monopolem państwowym i zarządzany przez państwo. Wszystko, co związane jest z modyfikacją tego modelu wymaga bardzo uważnego i ostrożnego podejścia" - powiedział Juszczenko na konferencji prasowej w Kijowie.

Wcześniej w czwartek prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że Ukraina ma zamiar zaproponować Rosji powrót do negocjacji o utworzeniu wspólnego konsorcjum gazowego.

Według Putina, Kijów miałby się zgodzić na przekazanie Rosji części udziałów w ukraińskim systemie przesyłania gazu, w zamian za udziały w rosyjskich złożach błękitnego paliwa.

Premier Ukrainy Wiktor Janukowycz dopuścił w czwartek możliwość wyrażenia zgody przez władze w Kijowie na propozycję Putina. "Mówimy na razie o zamiarach. (...) Jeśli będziemy rozmawiać o połączeniu, to ma się ono odbywać na równych zasadach, 50 na 50" - powiedział Janukowycz.

Sprawa powołania konsorcjum gazowego ciągnie się od lat. Ukraińcy chcą jednak, by kwestia ta była omawiana nie tylko przez Kijów i Moskwę, ale również przez Berlin. Propozycję włączenia Niemców do tego projektu przedstawił w październiku ubiegłego roku zastępca szefa kancelarii Juszczenki, Ołeksandr Czałyj.

Decyzja o powołaniu konsorcjum zapadła w czerwcu 2002 r. w Petersburgu, podczas spotkania Putina z ówczesnym prezydentem Ukrainy Leonidem Kuczmą. Zgodnie z ówczesnymi planami konsorcjum miało zarządzać i rozwijać system gazociągów Ukrainy.

Wcześniej władze Rosji bezskutecznie domagały się od Kijowa zgody na prywatyzację sieci gazociągów. Petersburskie porozumienie to - jak mówił wówczas Kuczma - przykład mądrego kompromisu: gazociągi pozostają własnością Ukrainy, ale Rosjanie uzyskują wpływ na sposób ich eksploatacji.

Ewentualny udział zachodnich kompanii w konsorcjum miałby zapewnić środki na modernizację sieci. Oprócz Niemiec, zainteresowanie udziałem w konsorcjum okazywała wcześniej także Francja.

Celem działalności konsorcjum jest zwiększenie przepustowości gazociągów, a także zapewnienie bezpieczeństwa dostaw gazu ziemnego do Europy Zachodniej.

Ukraińska sieć przesyłania gazu składa się z 35 tys. kilometrów gazociągów, 122 stacji kompresorowych i 13 ogromnych podziemnych zbiorników do magazynowania paliwa. System ten jest zdolny do transportowania 170 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie.

Średnio Rosja eksportuje przez Ukrainę do Europy Zachodniej około 120 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie.

Jarosław Junko

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane