Jutrzenka zapowiada udany drugi kwartał

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 29-07-2009, 00:00

Sezon publikacji wyników z drugiego kwartału już się rozpoczął. Sądząc po tym, jak zachowywał się dotychczas rynek, należałoby oczekiwać dobrych wiadomości. Od zakończenia drugiego kwartału minęły już cztery tygodnie. W lipcu podstawowe indeksy, czyli WIG i WIG20, urosły po około 12 proc.

Dobre wiadomości to niekoniecznie wyniki lepsze niż przed rokiem. Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że dla większości spółek drugi kwartał w tym roku był gorszy niż rok temu. Może jednak być lepiej niż w I kwartale 2009 r. lub lepiej, niż prognozowano. Tradycyjnie pojawią się także spółki, które błysną wynikami. W gronie tych ostatnich może znaleźć się Jutrzenka.

Jan Kolański, szef cukierniczej grupy, powiedział "PB", że wyniki z drugiego kwartału Jutrzenki będą nieporównywalnie lepsze niż w takim samym okresie ubiegłego roku. Wówczas skonsolidowane przychody grupy wyniosły 118,7 mln zł, a zysk brutto ze sprzedaży przekroczył 30 mln zł. Cukierniczy holding poniósł jednak stratę operacyjną (5,8 mln zł) oraz stratę netto (8,4 mln zł). Przy tej okazji należy dodać, że jeszcze większą stratę grupa miała w ostatnim kwartale ubiegłego roku, co przesądziło o zamknięciu całego roku na minusie. Zdecydowały o tym odpisy aktualizujące wartość majątku przejętej firmy Hellena.

Spożywczy holding, skupiający 6 zakładów produkcyjnych, sygnalizował powrót do rentowności już w pierwszym kwartale 2009 r. Efekty zaczęły przynosić prowadzone działania konsolidacyjne, restrukturyzacja i inwestycje. W połowie 2008 r. nastąpiła konsolidacja Jutrzenki z Kaliszanką. Rozpoczął się wówczas proces optymalizacji zatrudnienia i produkcji. Giełdowa spółka ma za sobą także restrukturyzację działu sprzedaży oraz optymalizację katalogu produktów, w którym znajdują się takie marki, jak Grześki, Akuku, Jeżyki czy Wafle Familijne. Te zabiegi teraz procentują, a kierownictwo Jutrzenki z optymizmem patrzy na kolejne kwartały. Nawet przynosząca wcześniej straty Hellena zaczyna zarabiać. Jak wynika z zapewnień zarządu Jutrzenki, już w drugim kwartale zakład produkujący napoje osiągnął zysk operacyjny oraz netto. Wygląda więc na to, że Jutrzenka bez większego uszczerbku może przejść przez kryzys gospodarczy. Możliwości cukierniczej spółki zaczynają dostrzegać inwestorzy. Od początku marca jej akcje podrożały o ponad 100 proc.

SPECJALNIE DLA PULSU

Jan Kolański, prezes Jutrzenki

Inwestorzy powinni nas docenić

Wyniki z drugiego kwartału będą dobre, dużo lepsze niż w takim samym okresie ubiegłego roku. Hellena zaczęła przynosić zyski i to nie tylko na poziomie EBIT, ale także netto. To, co zaczęliśmy robić w 2008 r. i wcześniej, czyli konsolidacja, restrukturyzacja i wiele działań inwestycyjnych, przynosi efekty. Korzyści przyniosły też zmiany w siłach sprzedaży oraz optymalizacja portfolio produktowego. Dlatego teraz mimo znacznego spowolnienia gospodarczego osiągamy bardzo dobre wyniki i z optymizmem patrzymy w przyszłość. Mamy nadzieję, że inwestorzy nas docenią. Na razie, w ostatnich miesiącach, bywa z tym różnie. Tymczasem w dobie kryzysu to właśnie spółki spożywcze są najmniej narażone na problemy. Warto o tym pamiętać.

Maciej Zbiejcik

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu