Kaczor ma proces

PAP
11-03-2010, 14:16

Proces o spowodowanie w 2002 r. ok. 9,2 mln zł strat w Związku Artystów Scen Polskich ruszył w czwartek w stołecznym sądzie. Oskarżeni - b. prezes ZASP Kazimierz Kaczor, b. skarbnik Cezary Morawski i b. główny księgowy Piotr K. - nie przyznają się do zarzutów.

Chodzi o narażenie ZASP na straty po "nietrafionym" zakupie obligacji Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA przez Piotra K. (jako jedyny nie zgadza się na podawanie nazwiska). Kaczor i Morawski odpowiadają za brak nadzoru nad jego działaniami. Wszystkim trzem grozi do 3 lat więzienia.

W czwartek przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia prokurator odczytał akt oskarżenia. K. nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień. Kaczor i Morawski także odparli zarzuty i złożyli krótkie oświadczenia; nie odpowiadali na pytania. Jako pierwszego świadka przesłuchano Olgierda Łukaszewicza, następcę Kaczora jako prezesa ZASP i autora doniesienia do prokuratury w sprawie.

Obrona kwestionuje by w ogóle doszło do szkody w ZASP. Argumentuje, że ING Bank Śląski, który zaoferował K. kupno obligacji, w ugodzie z 2004 r. zobowiązał się do pokrycia strat związku. "Nikt nie był w stanie przewidzieć, że zamach na finanse ZASP nastąpi ze strony banku" - oświadczył sądowi Kaczor. "Bank zwrócił w całości kwotę, ponosząc w ten sposób konsekwencje swego ryzykownego doradztwa inwestycyjnego" - dodał Morawski. "Skoro bank nie mógł przewidzieć tego, co się stało ze stocznią, to moja skromna osoba też nie mogła" - zeznawał w śledztwie Piotr K.

To jedna z najdłużej czekających na rozpoznanie spraw w warszawskich sądach: akt oskarżenia prokuratura wysłała jeszcze latem 2003 r.(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Kaczor ma proces