Kaczyński: Uchwalenie budżetu bez stabilnej sytuacji politycznej byłoby nieodpowiedzialne

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 19-01-2006, 07:15

Prezes PiS Jarosław Kaczyński uważa, że uchwalenie budżetu na 2006 rok bez ustabilizowania sytuacji politycznej byłoby dla Polski czymś "w najwyższym stopniu nieodpowiedzialnym".

Prezes PiS Jarosław Kaczyński uważa, że uchwalenie budżetu na 2006 rok bez ustabilizowania sytuacji politycznej byłoby dla Polski czymś "w najwyższym stopniu nieodpowiedzialnym".

"Nie można uchwalić budżetu, jeśli nie ma szansy na to, żeby Polska była krajem normalnie rządzonym. Teraz są jeszcze przed nami różne wyzwania - zawsze może się powtórzyć kryzys, choćby ten związany z gazem, mamy sprawy w Unii Europejskiej, z jej przyszłością, mamy sprawy bieżące" - powiedział J. Kaczyński w środowym programie "Prosto w oczy" w telewizji publicznej.

Jego zdaniem, stworzenie stanu, w którym polski rząd byłby "nieustannie osłabiany" poprzez odwoływanie ministrów, marszałków i "nieustanną awanturę" - jest czymś, co "godzi w nasze elementarne interesy".

Byłoby to - ocenił prezes PiS - doprowadzeniem do sytuacji, że Polską "nie da się rządzić. Tylko ktoś, kto jest wrogiem Polski może sobie czegoś takiego życzyć" - uważa J. Kaczyński.

Prezesa PiS zapytano, czy gdyby LPR, Samoobrona i PSL zgodziłyby się na przedstawiony w środę przez PiS plan stabilizacyjny, a także zaproponowały własne postulaty, byłoby to wystarczające, aby nie było konieczne  przeprowadzenie przedterminowych wyborów. J. Kaczyński odparł, że zgodzi się na te postulaty, o ile będą one "rozsądne i będą się mieściły w programie naprawy Rzeczpospolitej".

Prezes PiS mówił w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że w ciągu pół roku obowiązywania paktu stabilizacyjnego mogłyby się rozpocząć rokowania w sprawie powołania koalicji rządowej.

"Rzecz jest w tym, że musimy znaleźć jakieś rozwiązanie i dziś wieczorem wydaje się, że takie rozwiązanie zostało znalezione. Mamy oświadczenia tych trzech partii (LPR, Samoobrony i PSL - PAP), czekamy jeszcze na jakąś zmianę stanowiska Platformy Obywatelskiej" - zaznaczył.

Lider LPR Roman Giertych zapowiedział w środę w rozmowie z PAP, że Liga, jak i Samoobrona pozytywnie odpowiedzą na propozycję prezesa PiS. Z kolei jak powiedział w środę PAP wiceszef PSL Jan Bury, Stronnictwo jest bliskie podpisania umowy programowej z PiS.

Prezes PiS pytany był również o możliwość powrotu do rozmów koalicyjnych z Platformą Obywatelską.

"Jeżeli PO zechce powiedzieć: przystępujemy do rokowań, to taka rozmowa jest zupełnie możliwa. Sądzę jednak, że po tych wszystkich napięciach to wymaga czasu. Pierwszym krokiem, na jaki oczekujemy ze strony Platformy jest przystąpienie do paktu stabilizacyjnego" - powiedział J. Kaczyński.

"Przystąpią do paktu - będziemy rozmawiać (...) Ja jestem gotowy wybaczać, ale wybaczyć można tylko wtedy, gdy się stwierdzi winę i jeżeli się uderzy w pierś" - dodał prezes PiS.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane