Kadrowe roszady w Petrolinveście

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 09-09-2010, 00:00

Dziś zbierze się rada nadzorcza paliwowej spółki. W programie — zmiany w zarządzie.

Bertrand le Guern zostanie prezesem paliwowej firmy

Dziś zbierze się rada nadzorcza paliwowej spółki. W programie — zmiany w zarządzie.

Nieco ponad dwa miesiące temu Petrolinvestem przestał kierować Paweł Gricuk. Na prezesa wybrano tymczasowo Romana Niewiadomskiego, wcześniej szefa spółki Petrolinvest Gaz. Miał pełnić funkcję do czasu zakończenia rozmów z kandydatami na "docelowego" prezesa. Wygląda na to, że jego misja za sterami właśnie się zakończyła. Dziś ma się zebrać rada nadzorcza giełdowej spółki.

— Posiedzenie zaplanowano na godzinę 17.00 — potwierdza Maciej Grelowski, członek rady nadzorczej Petrolinvestu.

Nie chce ujawnić szczegółów porządku obrad. Z naszych informacji wynika jednak, że znajduje się tam punkt dotyczący zmian w zarządzie i rynek może poznać nazwisko nowego prezesa. Wcześniej mówiło się o tym, że kandydatów jest czterech i że wszyscy to Polacy z doświadczeniem w branży. Potem liczba branych pod uwagę osób podobno się zwiększyła.

Kluczowy rok

Co prawda nic nie jest jeszcze przesądzone, ale najpoważniejszym kandydatem na stanowisko szefa Petrolinvestu jest obecnie Bertrand le Guern i to jego może dziś wskazać rada nadzorcza. Tak twierdzą dwa nasze źródła, które pragną zachować anonimowość. Nieco ponad dwa miesiące temu znany menedżer zajął miejsce w nadzorze paliwowej spółki. Ryszard Krauze tłumaczył wówczas na łamach "PB", że z racji narodowości ma wesprzeć Petrolinvest w rozmowach z koncernem Total. Ta misja pewnie nie zmieni się.

Nowy prezes ma doprowadzić do podpisania kluczowej dla Petrolinvestu umowy z francuskim gigantem paliwowym. A przynajmniej ma się starać, by do tego doszło. Jego mandat ma być roczny, a nie standardowo 3- lub 5- -letni, bo będzie to kluczowy rok dla spółki. Do dopięcia jest też umowa z EBOR oraz kwestia rozpoczęcia wierceń w Kazachstanie.

Zawód: prezes

Zadań jest sporo, ale chodzi o to, by udowodnić, że jest się właściwą osobą na właściwym miejscu. Akurat Bertrand le Guern nie jest typowym "branżowcem". Bardziej pasuje do niego określenie "zawód: prezes". Przed powołaniem do rady Petrolinvestu szefował spółce Canal+. Wcześniej zasiadał w zarządzie Netii, gdzie trafił z Almy Jerzego Mazgaja. Jeszcze wcześniej pełnił m.in. funkcję wiceprezesa PTK Centertel i Telekomunikacji Polskiej. Widać jednak, że branża paliwowa kusi go od jakiegoś czasu. Przed dwoma laty startował bowiem w konkursie na prezesa PKN Orlen. Nie sposób starać się o takie stanowisko nie poznawszy — przynajmniej w teorii — specyfiki tego rynku.

Nowy prezes Petrolinvestu do pomocy będzie miał Romana Niewiadomskiego. Z informacji "PB" wynika, że menedżer zostanie prawdopodobnie w zarządzie i będzie odpowiedzialny za kontrakty handlowe spółki. Do zarządu może też zostać dokooptowany obecny prokurent Petrolinvestu — Franciszek Krok. W latach 2003- -06 był m.in. wiceprezesem PGNiG ds. handlu i marketingu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska

Polecane