Kalejdoskop Pulsu 4 września 2006 r.

(Paweł Kubisiak)
04-09-2006, 09:28

W polityce jak w szkole — są tacy którzy przechodzą z klasy do klasy, ale także tacy, którzy muszą repetować cały materiał w ławach opozycji. Nic dziwnego, że im smutno. Od rodziców, co prawda wielkiej bury nie dostali, ale ze służbowych rowerów i deskorolek nici. Dlatego siedzą ponurzy i tylko od czasu do czasu przekonują, że Trzecia lepsza niż Czwarta.

W polityce jak w szkole — są tacy którzy przechodzą z klasy do klasy, ale także tacy, którzy muszą repetować cały materiał w ławach opozycji. Nic dziwnego, że im smutno. Od rodziców, co prawda wielkiej bury nie dostali, ale ze służbowych rowerów i deskorolek nici. Dlatego siedzą ponurzy i tylko od czasu do czasu przekonują, że Trzecia lepsza niż Czwarta. Muszą też znosić szyderstwa tych z Czwartej, którzy najchętniej przesadziliby ich do oślich ławek, albo kazali w kącie klęczeć na grochu.

Nie skreślajmy ich jednak, lecz uważnie śledźmy postępy w nauce. Dziś są rozwrzeszczaną i nie zawsze grzeczną gromadką, ale może się okazać, że wielu z nich oprócz cyrkla i linijki nosi w swoim tornistrze niekoniecznie buławę, ale ministerialną tekę już tak.

Dziś rozlegnie się pierwszy dzwonek, więc w "PB" nieprzypadkowo znalazła się lista zadań dla rządu na nowy rok szkolny. Zadania są poważne, w końcu teki są trochę większe niż tornistry. Ale czy wszyscy o tym wiedzą?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Kalejdoskop Pulsu 4 września 2006 r.