Kalifornia od 2045 roku wolna od węgla

Jerry Brown, gubernator Kalifornii podpisał ustawę, która zobowiązuje stan do rezygnacji do 2045 roku z energii elektrycznej produkowanej przez elektrownie na paliwa kopalne.

Kalifornia, piąta gospodarka świata, jest drugim stanem USA, który zdecydował się zrezygnować z energii elektrycznej pochodzącej z paliw kopalnych, m.in. węgla. Pierwszym są Hawaje.

Energetyka słoneczna, panele fotowoltaiczne
Zobacz więcej

Energetyka słoneczna, panele fotowoltaiczne

Bloomberg

Podczas uroczystości podpisywania ustawy gubernator Jerry Brown podkreślił, że Kalifornia będzie honorować ustalenia szczytu klimatycznego w Paryżu w 2015 roku.

- Nie ma zrozumienia dla wagi tych działań – powiedział, odnosząc się do polityki prezydenta Donalda Trumpa, który w ubiegłym roku zapowiedział wycofanie się USA z ustaleń szczytu w Paryżu i negocjację nowych, „uczciwych” dla amerykańskiego biznesu. Trump nie jest również zwolennikiem odchodzenia od węgla jako źródła energii.

Obecnie już 44 proc. zużywanej przez Kalifornię energii pochodzi z odnawialnych źródeł.

Ustawę o rezygnacji z energii z paliw kopalnych stanowa legislatura uchwaliła pod koniec sierpnia. Pavel Molchanov, analityk Raymond James Financial, mówił wówczas, że w niektórych regionach stanu energia słoneczna i wiatrowa jest już najtańsza.

– Myślę, że Kalifornia osiągnie 100 proc. za 15 lat – podkreślał.

Eksperci Clean Air Task Force zwracali jednak uwagę, że aby zrekompensować brak spowodowany wyłączeniem elektrowni korzystających z gazu ziemnego Kalifornia musi zainstalować ponad 200-krotnie więcej niż ma obecnie pojemności akumulatorów pozwalających na gromadzenie energii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, bbc.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Kalifornia od 2045 roku wolna od węgla