Kalifornia od 2045 roku wolna od węgla

opublikowano: 11-09-2018, 06:52

Jerry Brown, gubernator Kalifornii podpisał ustawę, która zobowiązuje stan do rezygnacji do 2045 roku z energii elektrycznej produkowanej przez elektrownie na paliwa kopalne.

Kalifornia, piąta gospodarka świata, jest drugim stanem USA, który zdecydował się zrezygnować z energii elektrycznej pochodzącej z paliw kopalnych, m.in. węgla. Pierwszym są Hawaje.

Zobacz więcej

Energetyka słoneczna, panele fotowoltaiczne

Bloomberg

Podczas uroczystości podpisywania ustawy gubernator Jerry Brown podkreślił, że Kalifornia będzie honorować ustalenia szczytu klimatycznego w Paryżu w 2015 roku.

- Nie ma zrozumienia dla wagi tych działań – powiedział, odnosząc się do polityki prezydenta Donalda Trumpa, który w ubiegłym roku zapowiedział wycofanie się USA z ustaleń szczytu w Paryżu i negocjację nowych, „uczciwych” dla amerykańskiego biznesu. Trump nie jest również zwolennikiem odchodzenia od węgla jako źródła energii.

Obecnie już 44 proc. zużywanej przez Kalifornię energii pochodzi z odnawialnych źródeł.

Ustawę o rezygnacji z energii z paliw kopalnych stanowa legislatura uchwaliła pod koniec sierpnia. Pavel Molchanov, analityk Raymond James Financial, mówił wówczas, że w niektórych regionach stanu energia słoneczna i wiatrowa jest już najtańsza.

– Myślę, że Kalifornia osiągnie 100 proc. za 15 lat – podkreślał.

Eksperci Clean Air Task Force zwracali jednak uwagę, że aby zrekompensować brak spowodowany wyłączeniem elektrowni korzystających z gazu ziemnego Kalifornia musi zainstalować ponad 200-krotnie więcej niż ma obecnie pojemności akumulatorów pozwalających na gromadzenie energii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, bbc.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Kalifornia od 2045 roku wolna od węgla