Kanadyjski rząd chce wspierać krajowe media

DI, PAP
opublikowano: 17-02-2018, 09:35
aktualizacja: 17-02-2018, 09:57

W związku ze zmianami, jakie zachodzą na rynku mediów rząd Kanady planuje w najbliższym budżecie zapisać pomoc dla kanadyjskiej prasy.

Ottawa chce pomagać w modernizacji rynku prasowego, a jednocześnie zapewniać dziennikarską niezależność.

Podobnie jak w innych krajach także w Kanadzie pojawienie się internetu zmieniło sposób, w jaki udziela się informacji, a co za tym idzie prasie tradycyjnej spadły przychody zarówno ze sprzedaży, jak i z reklam. Jak podawały kanadyjskie media, w budżecie federalnym, który będzie przedstawiony 27 lutego, znajdą się rozwiązania, mające pomóc rynkowi prasowemu. Portal Thestar.com twierdzi, że rząd zamierza wykorzystać w tym celu istniejący fundusz Canadian Periodical Fund, który obecnie wspomaga finansowanie dystrybucji prasy innej niż dzienniki.

Cytowana przez Thestar.com minister dziedzictwa Melanie Joly mówiła, że rząd jest świadomy, iż prasa informacyjna jest ważna dla demokracji. Rząd zwiększył już finansowanie telewizji publicznej, w tym jej działalność lokalną, a minister Joly podkreślała, że przyszła pomoc ma dotyczyć m.in. przejścia z modelu prasy drukowanej do formatu zdigitalizowanego, przy jednoczesnych gwarancjach dla niezależności dziennikarskiej. Thestar.com to portal jednego z największych dzienników kanadyjskich "Toronto Star", który obecnie sam przeżywa trudności.

W tym tygodniu w Ottawie o złej sytuacji na rynku mediów rozmawiali związkowcy z sektora prasowego. Przekazali premierowi Kanady Justinowi Trudeau i ministrowi finansów Billowi Morneau list w tej sprawie. Związkowcy proponują m.in. ulgi podatkowe.

Według dziennika "La Presse" w ciągu minionych dziesięciu lat przychody reklamowe kanadyjskiej prasy spadły o połowę, trafiając głównie do Google'a i Facebooka, które – jako firmy amerykańskie – nie inwestują w prasę kanadyjską.

W styczniu 2017 roku think tank Public Policy Forum opublikował raport "Pęknięte lustro. Informacja, demokracja i zaufanie w epoce cyfrowej", w którym stwierdzono, że obecnie 70 proc. przychodów z reklam zamieszczanych w internecie przejmują właśnie Google i Facebook. "W rezultacie otrzymujemy więcej tytułów zachęcających do kliknięć, fake newsów i powielanych historii niż oryginalnej dziennikarskiej pracy, której celem jest informacja; akurat teraz, gdy potrzebujemy jej najbardziej. Wielu Kanadyjczyków nie zdaje sobie sprawy, że w ogóle jest to problem" - napisano w dokumencie.

W raporcie wyliczano, że w 1950 roku każde 100 gospodarstw domowych kupowało 102 gazety, zaś w 2015 już tylko 15. Od 2010 roku w Kanadzie zaprzestano wydawania lub połączono 225 tygodników i 27 dzienników. Jak podkreślano, "każdy kto uważa informację za dobro publiczne, zauważa, jak ten spadek szkodzi publicznej debacie".

Jednocześnie Kanadyjczycy zdają sobie sprawę, jak bardzo wiarygodna informacja jest ważna dla demokracji. W sondażu z 2016 roku, przytaczanym w raporcie, 78 proc. Kanadyjczyków uznało, że demokracja byłaby zagrożona (poważnie lub w pewnym stopniu) bez informacji telewizyjnej; również 78 proc. widziało zagrożenie dla demokracji bez informacji telewizyjnej, prasowej i stron internetowych gazet i także 78 proc. bez informacji prasowej (dzienniki i periodyki). Jednocześnie 46 proc. upatrywało zagrożenia dla demokracji bez informacji w mediach społecznościowych. Jak wskazywano w raporcie, większość Kanadyjczyków czerpie informacje z tradycyjnych źródeł tyle tylko, że w ich wersji elektronicznej i to do tradycyjnych źródeł ma zaufanie. Jak podsumowano: "znajdujemy się w sytuacji, gdy liczba źródeł komentarzy rośnie, natomiast spada liczba źródeł podających fakty, będących podstawą do tych opinii".

W raporcie zawarto szereg rekomendacji, m.in. wsparcie dla mających siedzibę w Kanadzie firm prasowych, szersze wykorzystanie agencji Canadian Press jako platformy do publikowania lokalnych informacji, wsparcie prawników dla dziennikarzy śledczych czy stworzenie funduszu na rzecz dziennikarstwa i demokracji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Media / Kanadyjski rząd chce wspierać krajowe media