Kandydat osłabił złotego…

Mariusz Potaczała
opublikowano: 05-01-2007, 00:00

Podczas czwartkowej sesji złoty wyraźnie stracił na wartości. Kurs dolara testował poziom 2,97 zł, wobec 2,93 zł rano. Euro dotarło do 3,8850 zł, wobec otwarcia na pułapie 3,84 zł. Powodem osłabienia była nie tylko niespodziewana kandydatura Sławomira Skrzypka na prezesa NBP, ale również wzrost wartości dolara na rynkach zagranicznych.

Przedstawiony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego kandydat został chłodno przyjęty przez inwestorów, którzy liczyli na osobę związaną ze światem nauki i mającą większe doświadczenie w bankowości. Prezydencki kandydat ma dużo większe doświadczenie polityczne niż makroekonomiczne. Ponadto jeden z liderów koalicyjnego LPR oświadczył, że jego partia nie poprze Sławomira Skrzypka. Zwiększa to ryzyko nieuzyskania przezeń w Sejmie wystarczającej liczby głosów.

W tej sytuacji inwestorzy będą nerwowo oczekiwać na przyszłotygodniowe posiedzenie parlamentu i głosowanie 10 stycznia. Co więcej, brak pełnego poparcia posłów koalicji może oznaczać w przyszłości ponowny jej rozłam. Sądzimy jednak, że politycy dojdą do porozumienia jeszcze przed głosowaniem i kandydat prezydenta rozpocznie urzędowanie w NBP.

Sławomir Skrzypek niewątpliwie zaprezentuje odmienne podejście do polityki monetarnej niż odchodzący prezes Leszek Balcerowicz. Będzie ono gołębie. Jednak o polityce pieniężnej nie decyduje sam szef NBP, ale cała Rada Polityki Pieniężnej. W związku z tym przyszły jej kurs nie odbiegnie znacząco od obecnego. Podczas piątkowej sesji złoty powinien ustabilizować się względem walut. Jego notowania będą zależały głównie od zmian na rynku międzynarodowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu