Kara dla PGNiG znów na wokandzie

JBR
19-01-2007, 00:00

Za dwa tygodnie okaże się, czy gazowy gigant rzeczywiście blokował Bartimpex i konkurencję na rynku przesyłu gazu.

Za dwa tygodnie okaże się, czy gazowy gigant rzeczywiście blokował Bartimpex i konkurencję na rynku przesyłu gazu.

Sąd antymonopolowy zastanawia się nad słusznością kary nałożonej na Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG). Postanowienie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) z sierpnia 2005 r. ma kosztować giełdową spółkę 2 mln zł. Co ciekawe, była to już druga decyzja w tej sprawie. Pierwszą z 2002 r. uchylił sąd z przyczyn formalnych. UOKiK po ponownym rozpatrzeniu nie zmienił zdania. Jego zdaniem, PGNiG nadużyło pozycji dominującej na rynku przesyłu, nie chcąc dopuścić do niego Bartimpeksu.

Spółka Aleksandra Gudzowatego wraz z Ruhrgasem w 1999 r. chciała zacząć budowę gazociągu Bernau-Szczecin. Gaz nim sprowadzany byłby rozsyłany dalej siecią PGNiG. Bartimpex i PGNiG podpisały w tej sprawie list intencyjny, ale w 2000 r. PGNiG odmówiło przesyłania gazu.

— Obowiązywało wówczas rozporządzenie Ministra Gospodarki określające harmonogram dopuszczenia do rynku przesyłowego dostawców gazu krajowego. Nie mówi ono o gazie importowanym. Z tego wynika, że PGNiG nie miało obowiązku wpuszczania na rynek gazu importowanego — uważa Rafał Przystański, adwokat PGNiG.

— Bartimpex kilka razy prosił PGNiG o przystąpienie do rozmów, PGNiG odmawiało co do zasady i dopiero później zaczęło się tłumaczyć brakiem możliwości technicznych i ekonomicznych — mówi Katarzyna Róziewicz, naczelnik wydziału przemysłu UOKiK.

— Przesył gazu od Bartimpeksu niósłby wiele negatywnych skutków dla PGNiG i bezpieczeństwa kraju. Bartimpex chciał dostarczać gaz wielkim zakładom przemysłowym, a to przewróciłoby rynek do góry nogami — twierdzi Rafał Przystański.

— Nie było żadnego niebezpieczeństwa poza powstaniem konkurencji na rynku obrotu gazem — uważa Katarzyna Róziewicz.

Jak wynika z ustaleń UOKiK, PGNiG dopiero w 2003 r. po raz pierwszy wyraziło gotowość świadczenia usług dla Bartimpeksu i tę datę UOKiK uznał za kończącą praktyki monopolistyczne spółki. Decyzję o karze jednak podtrzymał. Wczoraj odwołaniem od niej PGNiG zajął się Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wyrok zapadnie pod koniec stycznia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JBR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kara dla PGNiG znów na wokandzie