Karkosik już nie chce kupić walcowni rur

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 12-07-2007, 00:00

Oferta Alchemii na Walcownię Rur Jedność jest już nieważna. Poszło o Walcownię Rur Andrzej.

Negocjacje w sprawie WRJ zerwane. Zostali tylko Rosjanie.

Oferta Alchemii na Walcownię Rur Jedność jest już nieważna. Poszło o Walcownię Rur Andrzej.

Walcownia Rur Jedność (WRJ) z Siemianowic Śląskich to jeden z najbardziej pechowych projektów inwestycyjnych w polskiej gospodarce. Jej budowa trwa już 30 lat, a końca nie widać... Alchemia, należąca do Romana Karkosika, zerwała rozmowy z Towarzystwem Finansowym Silesia (TFS), które szuka dla WRJ inwestora. Na placu boju pozostał więc tylko rosyjski TMK, jeden z największych koncernów rurowych na świecie.

O co poszło? Kością niezgody jest Walcownia Rur Andrzej (WRA) w Zawadzkiem na Opolszczyźnie. Zarówno TFS, jak i Alchemia chcą na bazie WRJ i WRA budować koncern rurowy, ale diabeł jak zawsze tkwi w szczegółach. Myślą o konsolidacji, ale ich koncepcje bardzo się różnią.

Andrzej na wirażu

22 maja upłynął termin składania ofert na zakup WRJ. Silesia otrzymała propozycje od TMK i Alchemii. Polska spółka giełdowa połączyła propozycję dla WRJ z planem nabycia WRA. Jej oferta była ważna tylko miesiąc. Rozmawiała z Silesią o przedłużeniu, ale negocjacje zakończyły się fiaskiem.

Alchemia wyjaśnia, że 21 czerwca Silesia poinformowała, że nie akceptuje oferty cenowej i nie przedstawi wyceny WRA, ponieważ nie zapraszała do składania ofert na kupno Andrzeja. Co na to TFS?

— Nie będziemy komentować sprawy — ucina Jadwiga Dyktus, prezes Silesii.

Z innych źródeł dowiedzieliśmy się, jak wyglądały rozmowy.

— Silesia chciała dać wyłączność na negocjacje zarówno firmie Romana Karkosika, jak i TMK. Jednak Alchemii zależało, by rozmowy były prowadzone tylko z nią, a na to zgody nie było — dowiedzieliśmy się nieoficjalnie ze źródeł zbliżonych do Silesii.

Próba sił

O co chodzi? Osoby znające sprawę uważają, że Alchemia wie, że ma mocną pozycję i chętnie z tego korzysta.

— Silesia i skarb państwa już raz podały przecież Rosjanom czarną polewkę, mimo że ich oferta cenowa była najwyższa. Dlatego też spółka Karkosika chce przejąć i skonsolidować obie walcownie na swoich warunkach —komentuje nieoficjalnie jeden z ekspertów branży stalowej.

Rosjanie dotychczas nie byli zainteresowani Andrzejem, więc jeśli Silesia rzeczywiście poważnie myśli o rurowym koncernie, może liczyć tylko na Karkosika. Od kilku miesięcy w branży pojawiają się jednak sugestie, że giełdowy inwestor wcale nie ma mocnej motywacji do zakupu i dokończenia WRJ. W grupie ma już przecież wytwórnię rur w Hucie Batory...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu