Karkosik znów bez skwitowania

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 29-06-2009, 00:00

Główny akcjonariusz Boryszewa już drugi rok z rzędu nie dostał absolutorium.

Do rady nadzorczej Boryszewa wszedł Paweł Miller, były prezes Allianz Banku

Główny akcjonariusz Boryszewa już drugi rok z rzędu nie dostał absolutorium.

I znów bez skwitowania. Kto? Roman Karkosik. Podobnie jak rok temu, piątkowe walne zgromadzenie akcjonariuszy Boryszewa, w którym znany inwestor ma 64,8 proc. papierów, nie udzieliło mu absolutorium z wykonywania obowiązków członka rady nadzorczej w 2008 r.

Jak to możliwe? Proste. Właściciel nie mógł głosować w swojej sprawie, a pozostali akcjonariusze, choć drobni, byli "przeciw", więc uchwała nie przeszła. Rok temu sytuacja była podobna, lecz Karkosik nie dostał wtedy absolutorium tylko dlatego, że zbyt wiele głosów wstrzymało się od decyzji (a konkretnie fundusz Pioneer, który obecnie ma poniżej 5 proc. głosów na WZA). Brak absolutorium nie ma jednak bezpośrednich konsekwencji dla nadzorcy, który go nie uzyskał.

Dywidenda zagadką

Poza tym akcjonariusze podjęli standardowe uchwały, m.in. zatwierdzające sprawozdania finansowe za 2008 r. Nie zgodzili się z kolei na przymusową zamianę akcji imiennych na akcje na okaziciela (papiery należące do Romana Karkosika są tego drugiego typu). Na tej uchwale zależało głównemu akcjonariuszowi, ale wynik głosowania grupami okazał się dla niego niekorzystny.

Inwestorów interesowała też kwestia wypłaty dywidendy przez zależny Impexmetal. Decyzja zapadnie 14 lipca, bo wtedy dokończone zostanie przerwane w czwartek walne Impexmetalu.

— Nie mamy jeszcze stanowiska w sprawie dywidendy — twierdzi Małgorzata Iwanejko, prezes Boryszewa.

Nowy w ekipie

Do zmian doszło w radzie nadzorczej Boryszewa. I wygląda na to, że w szeregach menedżerów pracujących dla Romana Karkosika pojawiła się nowa ważna postać. Do nadzoru powołano bowiem Pawła Millera, który parę dni wcześniej wszedł również do rady innej spółki z portfela Karkosika — Suwar. Miller to znana postać. Ostatnio był prezesem startującego na rynku Allianz Banku, który miał być hitem, ale jego debiut wypadł blado. Bank ruszył bez kampanii reklamowej i bez większej promocji, po czym Paweł Miller — jego twórca — odszedł. Teraz czekają go nowe zadania.

— To miłe, że Roman Karkosik zaprosił mnie do rad nadzorczych swoich spółek. Znamy się zaledwie od kilku miesięcy, ale na podstawie obserwacji stwierdzam, że ma niezwykłą rękę do interesów — mówi Paweł Miller.

Jakie zadania postawił przed nim inwestor?

— Przypuszczam, że Roman Karkosik może mieć ochotę na odświeżenie strategii swoich spółek. Przez ostatnich 7 lat byłem członkiem rad nadzorczych kilku banków oraz funduszy inwestycyjnych, więc mam doświadczenie na takich stanowiskach — podkreśla Paweł Miller.

Magdalena Graniszewska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane