Karta wyników pomoże w wyborze college'u i studiów

opublikowano: 26-11-2019, 22:00

College Scorecard, karta wyników uczelni, opublikowana przez resort edukacji USA, ma pomóc absolwentom szkół średnich w wyborze takich college’ów i uniwersytetów, które gwarantują, że ich inwestycja w coraz droższe studia wyższe będzie najbardziej rentowna i gwarantowała pracę z pensją pozwalającą na szybkie spłacenie pożyczki na nie zaciągniętej.

Karta zawiera zestawienie kosztów czesnego, przeciętnego zadłużenia i przeciętnych zarobków w pierwszym roku pracy po ukończeniu studiów absolwentów 36 tys. wydziałów 4,5 tys. uczelni wyższych. Oparta jest na danych absolwentów, którzy podczas studiów korzystali z pomocy federalnej w postaci nisko oprocentowanych pożyczek i bezzwrotnych subwencji rządu. W celu zapewnienia prywatności karta nie obejmuje elitarnych programów i wydziałów, na których studiuje tylko po kilka osób rocznie. Zdaniem Betsy DeVos, szefowej resortu edukacji, najlepszym sposobem powstrzymania lawinowego wzrostu kosztów czesnego i zadłużenia absolwentów jest położenie większego nacisku na konkurencję między uczelniami.

— Studenci potrzebują wiarygodnych danych o kosztach kształcenia, zadłużeniu i zysku z inwestowania w studia, aby podjąć decyzję — stwierdziła Betsy DeVos.

Z College Scorecard wynika, że w przypadku prywatnego Uniwersytetu Brown z siedzibą w stanie Rhode Island, uczelni wchodzącej w skład prestiżowej „ligi bluszczowej” — skupiającej najstarsze uczelnie Wschodniego Wybrzeża USA — absolwenci wydziału historii w pierwszym roku po ukończeniu studiów zarobili przeciętnie 30,5 tys. USD rocznie, o 12,4 tys. USD więcej niż absolwenci wydziału biologii. Betsy DeVos podkreśla, że zamiast kierować się prestiżem uczelni karta pozwoli wybrać program na podstawie wysokości zarobków osób, które już go skończyły. Dowodem, że prestiż uczelni nie jest gwarancją wyższych zarobków, mogą być absolwenci wydziału biznesu i zarządzania Bismarck State College — stanowego college’u z siedzibą w Bismarck w Dakocie Północnej. W pierwszym roku po ukończeniu studiów jego absolwenci zarobili przeciętnie 100,5 tys. USD, o wiele więcej niż absolwenci renomowanych wydziałów biznesu i zarządzania prywatnych uczelni, takich jak np. Uniwersytet Emory w Atlancie w stanie Georgia. College Scorecard potwierdza więc starą prawdę, że inwestycja w studia jest opłacalna.

Z ostatniej tabeli resortu edukacji wynika, że absolwenci ponad 80 proc. wydziałów, których dane ona obejmuje, w pierwszym po studiach roku pracy zarobili więcej, niż wynosiły ich pożyczki na studia. Długi za studia są coraz poważniejszym problemem gospodarczym i społecznym USA. Wartość pożyczek na studia, zaciągniętych przez około 45 mln osób, wynosi ponad 1,6 bln USD, co stanowi około 7,5 proc. rocznego PKB USA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu