Kawa i kotlety ratują biznes księgarski

PAP
opublikowano: 07-09-2015, 06:29

Coraz częściej w księgarniach można nie tylko kupić książkę, ale też napić się kawy, a nawet zjeść obiad. Wielu księgarzy uważa, że poszerzanie oferty o catering jest warunkiem przetrwania sklepu, pisze "Gazeta Wyborcza".

Zobacz więcej

Marek Wiśniewski

Z samej sprzedaży książek trudno się bowiem utrzymać ze względu na marne czytelnictwo: w ub.r. 19 mln Polaków nie przeczytało ani jednej książki, a w ciągu 5 lat zarobki wydawców spadły o 15 proc.

Tradycyjne księgarnie są skazane na klęskę - uważa Robert Piaskowski z programu "Kraków - Miasto Literatury". Kawiarnie to konieczność, tworzą specyficzną atmosferę i to od niej może zależeć, czy klienci kupią książkę - przekonuje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu