Każdy rok bez euro czyni straty

Marek Goliszewski
opublikowano: 06-02-2007, 00:00

ZDANIEM BCC

ZDANIEM BCC

Prezes NBP Sławomir Skrzypek w wywiadzie dla „Wprost” wyraził przypuszczenie, że Polska mogłaby przyjąć euro w roku 2012 lub 2013. Zdaniem przedsiębiorców, członków Business Centre Club, władze powinny uczynić wszystko, aby przyjęcie europejskiej waluty dokonało się jak najwcześniej. W naszej ocenie możliwe jest spełnienie przez Polskę wymagań ERM2 (systemu stabilizacji kursu złotego wobec euro) w roku 2008, co umożliwiłoby przyjęcie euro już w roku 2010 lub 2011.

Szybsze przyjęcie wspólnej waluty uruchomiłoby wcześniej korzyści gospodarcze, takie jak m.in. wzrost inwestycji zagranicznych i krajowych, większy napływ nowych technologii, przyspieszenie tempa wzrostu gospodarczego, zniwelowanie negatywnego wpływu wahań kursu euro na efekty ekonomiczne firm eksportujących i importujących, polepszenie dostępu polskich firm do rynków zagranicznych, redukcja bezpośrednich kosztów transakcyjnych w skali państwa z 0,14 do 0,07 proc. PKB (czyli o 100 proc.).

Nade wszystko jednak konieczne jest jak najszybsze wyznaczenie konkretnej daty przyjęcia euro i konsekwentna realizacja strategii jej dotrzymania. Przerzucanie się przedstawicieli państwowych instytucji kolejnymi, coraz odleglejszymi datami nie zastąpi niestety ani koniecznej, konstruktywnej dyskusji, której efektem powinno być wyznaczenie terminu najlepszego z punktu widzenia interesów polskiej gospodarki, ani nie mobilizuje do szybszego wypełnienia warunków.

Marek Goliszewski

prezes Business Centre Club

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Goliszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu