Kazimierski chce pozbyć się Gniadego

Dawid Tokarz
opublikowano: 18-12-2008, 06:53

Narasta konflikt szefów Cash Flow. Idzie o  inwestora i odpowiedzialność za projekt, na którym spółka może stracić kilka milionów złotych.

Potwierdzają się informacje „PB” o konflikcie między największymi akcjonariuszami Cash Flow (CF): Igorem Kazimierskim i Grzegorzem Gniadym, odpowiednio prezesem i wiceprezesem spółki. O tym, kto wyjdzie z niego zwycięsko zdecydować może poniedziałkowa rada nadzorcza giełdowego windykatora.

W porządku jej obrad jest punkt dotyczący zmian w zarządzie CF. Z naszych informacji wynika, że dwóch członków rady popierających Igora Kazimierskiego będzie chciało przeforsować odwołanie lub przynajmniej zawieszenie Gniadego, a do tego potrzebują jeszcze jednego głosu (rada jest pięcioosobowa). Przekonać „niezależnego” członka rady (dwóch popiera Gniadego) mają wyniki wewnętrznego audytu, jaki na zlecenie Kazimierskiego właśnie przygotowuje kancelaria prawna z Warszawy. Rezygnację ze stanowiska rozważa też sam Grzegorz Gniady, który narzeka na odrzucanie przez Kazimierskiego jego inicjatyw i „brak decyzyjności”.

O co panom poszło? Czy i ile spółka może na tym stracić? Czytaj w czwartkowym „Pulsie Biznesu”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane