KB już wybrał sobie szefa

Paweł Zielewski
30-01-2003, 00:00

Dzielenie skóry na niedźwiedziu — tak najkrócej można określić atmosferę w Kredyt Banku dwa dni po pisemnej rezygnacji Stanisława Pacuka, prezesa banku. KBC milczy, kogo typuje na nowego szefa, nieoficjalna wewnątrzbankowa giełda stawia na Waldemara Nowaka, dotychczasowego wiceprezesa.

Przed dwoma dniami rada Kredyt Banku bez jakiegokolwiek wahania przyjęła rezygnację Stanisława Pacuka z funkcji prezesa. Na razie obowiązki szefa banku pełni Małgorzata Kroker-Jachiewicz, dotychczasowa wiceprezes banku i osoba, która zna Kredyt Bank niemal tak dobrze, jak Stanisław Pacuk.

W Kredyt Banku wrze. Panuje atmosfera niepewności, ponieważ część bliskich współpracowników Stanisława Pacuka jest przekonana, że na osobie prezesa zmiany personalne się nie skończą — szczególnie na poziomie dyrektorów departamentów i szefów oddziałów banku w większych miastach. Na razie jednak najwięcej emocji wzbudza osoba następcy prezesa Pacuka.

Mało kto stawia na osobę Małgorzaty Kroker-Jachiewicz, która w KB pracuje od 1994 r. Pewniakiem natomiast — zdaniem informatora — wewnątrzbankowej giełdy jest Waldemar Nowak, również wiceprezes zarządu.

W Kredyt Banku pracuje krótko, bo dopiero od sierpnia 2000 r. Z bankowością jest związany jednak od 1993 r.: był członkiem zarządu Górnośląskiego Banku Gospodarczego, prezesem Banku Gospodarstwa Krajowego (1993-96), doradcą prezesa BGŻ (1997-99), później dyrektorem departamentu małych i średnich firm w PKO BP. Zastępcą prezesa Kredyt Banku został w 2001 r.

Jako że informacje na temat spekulacji personalnych w KB są nieoficjalne i pochodzą z „kredytbankowego” źródła, które stało w opozycji wobec Stanisława Pacuka, otrzymaliśmy zapewnienie, że Waldemar Nowak jest postacią, w której naturze leży szukanie kompromisów.

Bankowcy z otoczenia Stanisława Pacuka prywatnie twierdzą jednak, że wiceprezes Nowak postrzegany jest w banku, jako „człowiek KBC”.

Niemniej nie jest ciekawie, ponieważ ostatnią rzeczą — i to zgodnie przyznają obie strony — którą można znaleźć w Kredyt Banku jest atmosfera do pracy.

Stanisław Pacuk będzie pełnił obowiązki prezesa do maja 2003 r., czyli walnego zgromadzenia, które zatwierdzi grubo ponad 200- -milionową stratę netto za 2002 r. Pewnie dopiero wtedy poznamy nazwisko nowego szefa KB. Na razie główny akcjonariusz banku — belgijski KBC — mówi tylko tyle, że powinien to być Polak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Zielewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / KB już wybrał sobie szefa