KBC: banki włączą turbo już za dwa lata

Adrian Boczkowski
opublikowano: 09-07-2009, 16:21

Warto zainteresować się rosyjskimi i  austriackimi bankami. Ale również polscy przedstawiciele sektora powinni dać sporo zarobić. To wniosek z raportu KBC Securities.

Z aktualnych rekomendacji KBC Securities dla 20 banków z Europy Środkowo-Wschodniej wynika, że spodziewany zarobek na papierach zagranicznych instytucji może przekroczyć 100 proc. Tymczasem najmocniej niedowartościowane polskie banki, które wziął pod lupę ten międzynarodowy broker, powinny zdrożeć o mniej niż 30 proc.

Kończy się recesja
Na rynku kapitałowym, podobnie jak w życiu, nie ma nic za darmo. Dlatego potencjalny zarobek rośnie wraz ze zwiększającym się ryzykiem. Analitycy KBC Securities w swych ocenach zaznaczają, że preferują nisko wyceniane banki z wysokimi marżami operacyjnymi, ale operujące na trudniejszych rynkach (węgierski OTP czy rosyjski Sberbank) oraz te, których marże są niskie, ale działają na stabilnym rynku (austriacki Erste czy polski ING Bank).

— Banki te mają podwyższony udział rezerw powiązanych z kryzysem w stosunku do zysku operacyjnego. Większe ryzyko to jednak większa nagroda — uważają eksperci KBC (zobacz zestawienie banków obok).

Nie oczekują oni odbicia w gospodarce w kształcie litery V. Zamiast tego mamy zobaczyć stopniowe ożywienie w gospodarce, którego efekty będą widoczne w wynikach banków w latach 2010-11.

"Po spadku zysku netto sektora w 2008 r. o 7 proc. i spodziewanej obniżce o 58 proc. w tym roku, spodziewamy się odbicia o 42 proc. w 2010 r. i o 150 proc. w 2011 r." — czytamy w raporcie bro- kera.

To jednak optymistyczne założenie, którego nie podziela większość. Analitycy KBC Securities mają jednak tego świadomość.

— Nasze prognozy na 2009 r. są wyższe średnio o 53 proc. od oczekiwań rynkowych, według których zysk netto branży spadnie o 72 proc. Nasze prognozy na 2010 i 2011 są również wyższe od oczekiwań odpowiednio o 13 i 35 proc. Oczekiwania są niskie, więc powoli muszą rosnąć — sądzą eksperci KBC Securities.

Pozostają jednak ostrożni co do krótkoterminowych perspektyw banków w naszym regionie.

— Wobec pogorszenia jakości aktywów obniżyliśmy prognozy zysków średnio o dalsze 13-15 proc. na lata 2009-2010. Jednak recesja zbliża się do końca, a odbicie zysków podbije wyceny — uważają autorzy raportu.

Perspektywiczna Rosja
Najmocniej na ożywieniu gospodarczym mają skorzystać wyceny dwóch rosyjskich banków — Vozrozhdenie i Bank St. Petersburg. Potencjał wzrostu kursu wobec wyceny z wtorku to 107-108 proc. KBC Securities uważa, że niewiele mniej niedowartościowany jest austriacki Raiffeisen International, najmocniej doświadczony kryzysem bank w Europie Środkowej i Wschodniej czy AIK Banka, najefektywniejszy bank w Serbii (potencjał do skoku kursu o 86-97 proc.). O ponad 60 proc. ma zwiększyć się wycena węgierskiego OTP, który może pochwalić się wysokimi marżami, oraz rosyjskiego Sberbanku, najlepiej przygotowanego w regionie do kryzysu. Z polskich banków największe niedowartościowanie KBC Securities widzi w przypadku walorów BZ WBK ("przygotowany na ożywienie"), ING ("najniższy stosunek kredytów do depozytów") i Getinu ("pozytywne nastawienie rynku powinno utrzymać się"). Tu jednak potencjalny zysk wynosi "jedynie" 22-28 proc.

Najwięcej (blisko 26 proc.), zdaniem analityków KBC Securities, można stracić na papierach serbskiego Komercijalna Banka (hamuje) i rumuńskiego Banca Transilvania (rekomendacja "kupuj" zamieniła się w "sprzedaj"). Spadek kursu o blisko 20 proc. ma dotknąć Pekao ("optymizm jest już w cenie"), a o prawie 10 proc. powinien zostać przeceniony BRE Bank ("wrażliwy na spowolnienie i przewartościowany").

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane