KBC obstawia zwyżki na GPW

28-09-2012, 00:00

Minihossę przedłużą działania banków centralnych, uważają analitycy KBC Securities. Ich faworytami są PKO, Synthos, Echo i Midas.

W krótkim terminie warszawska giełda skorzysta na wyższej płynności globalnego systemu finansowego po operacji luzowania ilościowego QE3. Apetyt inwestorów na ryzyko zwiększy również skup obligacji przeprowadzany przez Europejski Bank Centralny, bo oddala to groźbę rozpadu strefy euro — prognozują specjaliści KBC Securities w raporcie z poradami inwestycyjnymi. Ich zdanie podzielają koledzy z KBC TFI.

— Jesteśmy pozytywnie nastawieni do rynku, gdyż giełdy patrzą w przyszłość, a krytyczna masa pomocy dla rynków finansowych i działań stymulujących gospodarki została osiągnięta. Podjęta w ostatnim czasie akcja banków centralnych dała indeksom niezbędne paliwo do dalszego wzrostu — powiedział PAP Jarosław Antonik, członek zarządu KBC TFI.

Jarosław Antonik spodziewa się poprawy koniunktury gospodarczej i wskaźników makro w przyszłym roku. Na razie — jak podkreślają analitycy KBC Securities — na rynek docierają jednak sygnały o stagnacji gospodarek europejskich i amerykańskiej. Nie znaczy to natomiast, że na wybranych spółkach z GPW nie będzie można zarobić. KBC poleca szczególnie PKO BP, bank, który choć może się pochwalić jednym z najwyższych wskaźników wśród porównywalnych instytucji, jego akcje notowane są z dyskontem do średniej w sektorze.

Zyskiwać ma także Echo Investment dzięki sprzedaży aktywów oraz ekspozycji na nieźle radzący sobie polski sektor nieruchomości komercyjnych. Odbić powinien też kurs innej spółki, kontrolowanej przez Michała Sołowowa — Synthosu.

— Uważamy, że słabe perspektywy na trzeci kwartał zostały już uwzględnione w cenie akcji, a uwaga inwestorów przesunie się ze słabszego 2012 r. na lepszy 2013 r., co powinno wesprzeć notowania — uważają analitycy KBC.

Specjaliści biura polecają tez NFI Midas (niedawno wydali rekomendację „kupuj” z ceną docelową dwukrotnie wyższą od kursu na GPW), bo ich zdaniem firma wkrótce zapewni finansowanie planowanych inwestycji, a gracze uświadomią sobie, jaką skalę działalności i wzrost, firma może osiągnąć w najbliższych latach.

KBC sceptycznie podchodzi natomiast do PKN Orlen, bo spodziewa się, że marże rafineryjne powrócą do normalnych poziomów (ich wzrost pchał ostatnio kurs koncernu w górę), a marże petrochemiczne nadal będą pod silną presją, czego wycena akcji jeszcze w pełni nie odzwierciedla. Słabe są też perspektywy Eurocashu, bo notowaniom zaszkodziła sprzedaż akcji przez głównego akcjonariusza Luisa Amarala, a analitycy systematycznie obniżają prognozy wyników spółki. [KMK, KZ]

Lotos wreszcie z dobrą notą

Ostatnio coraz lepsze rekomendacje zbierał Orlen, teraz przyszedł czas na Lotos. Analitycy DI BRE Banku podnieśli zalecenie dla gdańskiej spółki z „redukuj” do „akumuluj”, a cenę docelową podwyższyli aż o 58 proc., do 34,2 zł. To dopiero druga pozytywna rekomendacja dla Lotosu od początku roku. Większość brzmiała „sprzedaj”, kilka było neutralnych. Wczoraj na GPW za akcje koncernu płacono 30,60 zł. [KMK]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / KBC obstawia zwyżki na GPW