Szybka kolej pochłonie 50 mld zł

opublikowano: 14-06-2017, 12:58
aktualizacja: 14-06-2017, 13:02

Rząd wraca do planu budowy kolei dużych prędkości. Powinien działać szybko, bo sąsiedzi już szykują się do inwestycji.


Najpierw urzędnicy wyciągnęli z szuflady analizy dotyczące budowy Centralnego Portu Lotniczego. Teraz przyszedł czas na odkurzenie kolejnego zamrożonego kilka lat temu projektu.
- Wznawiamy dyskusje i przygotowania do budowy Kolei Dużych Prędkości [KDP – red.] – mówi Andrzej Adamczyk minister infrastruktury.


Potrzebne miliardy
Studium wykonalności pierwszego etapu, czyli budowy linii z Warszawy do Łodzi i rozgałęzienia do Poznania i Wrocławia, jest już gotowe. Po tych trasach pociągi będą mogły jeździć maksymalnie 350 km/h.
- Koszt budowy oszacowano na 21,7 mld zł – informuje Jan Raczyński, szef zespołu, który opracował studium.
Eksperci doliczają jednak także koszty ewentualnych nieprzewidzianych zdarzeń, co pobija stawkę do 23,3 mld zł. Inwestycja ma jednak sens tylko wtedy, gdy linie zostaną dociągnięte do naszych granic i połączone z siecią sąsiadów. Wówczas koszt znacznie wzrasta.
- Mówimy o przedsięwzięciu wartym około 50 mld zł – szacuje Witold Słowik, wiceminister rozwoju.
Pieniądze mogą pochodzić z unijnych programów, od prywatnych partnerów itp.


Połączenia transgraniczne
Andrzej Adamczyk zwraca uwagę zwłaszcza na konieczność szybkiego połączenia z południem Polski. Przewidziano więc podniesienie prędkości na Centralnej Magistrali Kolejowej do 300 km/h i inwestycję w szybkie połączenie z Katowic w kierunku Ostrawy. Równolegle linia dużych prędkości z Wrocławia może być, przez Jelenią Górę, wydłużona do granicy. Te połączenia są ważne, znacznie skrócą przejazd na linii Warszawa – Praga, b czescy politycy podjęli niedawno decyzję o budowie szybkich linii na swoim terytorium.
Jeśli Polacy i Czesi zbudują KDP, czas przejazdu między stolicami spadnie do 4 godzin, a w optymistycznym wariancie może skrócić się do 3,5 godziny.
Andrzej Massel z Instytutu Kolejnictwa podkreśla natomiast, że inwestycji w szybkie koleje nie planują Niemcy, co negatywnie wpływa na polskie plany połączenia z Berlinem. Prognozuje jednak, że nawet jeśli zbudujemy szybką kolej tylko po naszej stronie, czas przejazdu z Warszawy do Berlina skróci się do 4 godzin. Dotychczas przekraczał 5 godzin, ale obecnie – z powodu zamknięcia do remontu linii do Poznania – jest o ponad godzinę dłuższy.
Jan Raczyński zwraca także uwagę na modernizowaną właśnie linię Rail Baltica z Warszawy do Białegostoku, na której pociągi mogą jeździć 160 km/h. PKP Polskie Linie Kolejowe pracują jednak nad zwiększeniem prędkości do 200 km/h. Ekspert podkreśla, że ma to duże znaczenie, bo Litwa i Łotwa budują linię Rail Baltica do 240 km/h – połączenie KDP i Rail Balticą znacznie zwiększy więc efektywność transportu za wschodnią granicę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy