KE apeluje, by Polska zmieniła ustawę o rozwoju regionalnym

opublikowano: 05-02-2007, 20:20

Komisja Europejska wysłała w pierwszej połowie stycznia do Polski list z apelem o zmianę ustawy o rozwoju regionalnym, uznając, że jest niezgodna z unijnymi przepisami. Na razie nie otrzymała odpowiedzi - dowiedziała się PAP w poniedziałek w Komisji.

Komisja Europejska wysłała w pierwszej połowie stycznia do Polski list z apelem o zmianę ustawy o rozwoju regionalnym, uznając, że jest niezgodna z unijnymi przepisami. Na razie nie otrzymała odpowiedzi - dowiedziała się PAP w poniedziałek w Komisji.

KE kwestionuje dwa zapisy przyjętej w grudniu ustawy, w tym jeden, dzięki któremu wojewodowie mogliby wetować decyzje samorządów w sprawie wydatkowania unijnych funduszy strukturalnych.

List wysłany do minister rozwoju regionalnego Grażyny Gęsickiej ma charakter apelu; nie jest jeszcze formalną procedurą przeciwko Polsce w związku z łamaniem unijnego prawa - zastrzegł rozmówca PAP.

"KE oczekuje, że odpowiedź na nasz apel będzie pozytywna i Polska zmieni ustawę" - powiedział pragnący zachować anonimowość urzędnik Komisji.

"Służby prawne Dyrekcji Generalnej ds. polityki regionalnej uważają, że Polska ustawa jest niezgodna z Rozporządzeniem Ogólnym KE o funduszach strukturalnych w latach 2007-2013. Narusza uprawnienia władzy zarządzającej funduszami" - tłumaczył.

Potwierdził doniesienia poniedziałkowej "Gazety Wyborczej", że KE kwestionuje dwa zapisy ustawy. Pierwszy zapis dotyczy prawa wojewodów do wetowania decyzji samorządów, który komisarz ds. polityki regionalnej Danuta Huebner krytykowała publicznie już w grudniu. Drugi dotyczy powoływania przez wojewodów komitetów monitorujących wydawanie unijnych pieniędzy przez samorządy.

Resort rozwoju regionalnego, w przesłanym PAP w poniedziałek komentarzu do apelu KE, poinformował, że zapisy ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju nie dają wojewodom prawa decydowania o wyborze konkretnych projektów w konkursie o unijne dotacje, a jedynie do kontrolowania przebiegu postępowania konkursowego.

Według ministerstwa, wojewoda ma obowiązek kontrolowania procedur konkursowych i może jedynie zwrócić uwagę na ewentualne "udokumentowane nieprawidłowości" w procedurach konkursowych.

Resort przyznaje jednocześnie, że zapisane w ustawie pojęcie "udokumentowane nieprawidłowości" może wymagać doprecyzowania, czego domaga się Bruksela. Nieścisłości wyjaśnić mają wydane przez ministra rozwoju regionalnego w połowie stycznia br. wytyczne dla wojewodów w zakresie stosowania prawa weta.

Jak wynika z wytycznych, przypadki, w których wojewoda powinien użyć prawa weta, to: niewłaściwe zastosowanie kryteriów wyboru projektu, naruszenie zasad obowiązujących w procedurze konkursowej (np. tych określonych w regulaminie komisji konkursowej), bądź "inne rażące naruszenie prawa mogące mieć wpływ na wynik postępowania (konkursowego)".

Ministerstwo podkreśla, że ustawa "w żaden sposób nie uszczupla kompetencji do wyboru konkretnych projektów przez zarząd województwa jako instytucji zarządzającej regionalnym programem operacyjnym ani też odpowiedzialności (samorządów) w tym zakresie".

Dodaje też, że uprawnienia nadzorcze wojewody w stosunku do samorządów wynikają z ustaw o administracji rządowej w województwie i o samorządzie województwa (z 1998 r.), a więc aktów funkcjonujących wcześniej w polskim prawie.

Czy Polska, jeśli nie zmieni ustawy, ryzykuje wstrzymaniem transferu unijnych funduszy? Na razie urzędnicy KE nie chcą spekulować i w rozmowie z PAP raczej uspokajają. Taki drastyczny krok mógłby być wzięty pod uwagę dopiero w przypadku konkretnego zawetowania jakiegoś projektu przez któregoś z wojewodów.

Polska może z budżetu UE na lata 2007-13 otrzymać 59,7 mld euro w ramach funduszy spójności i strukturalnych, z czego samorządy mają mieć do dyspozycji 16 mld euro.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane