KE będzie monitorować sprawę śmieci w Polsce

PAP
23-07-2018, 13:57

Komisja Europejska zapowiedziała w odpowiedzi na doniesienia o polskiej mafii zarabiającej na sprowadzanych z zagranicy śmieciach, że będzie monitorować sytuację. Bruksela podkreśla jednak, że egzekwowanie prawa leży w gestii państw członkowskich.

Brytyjski dziennik "The Telegraph" opisał w niedzielę mechanizm wywozu śmieci z Wielkiej Brytanii do Polski, gdzie następnie zostają podpalone w niewyjaśnionych okolicznościach. Jak tłumaczono, "mafia śmieciowa" zarabia na tym procederze miliony złotych.

Zobacz więcej

Śmieci, odpady fot. Bloomberg

"Z pewnym zaniepokojeniem dostrzegliśmy doniesienia medialne o domniemanym nielegalnym recyklingu w niektórych krajach członkowskich" - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE Enrico Brivio.

Zaznaczył, że Komisja przedstawiła serię propozycji na rzecz gospodarki o obiegu zamkniętym, aby pomóc państwom członkowskim w gospodarowaniu odpadami. Zwrócił przy tym uwagę, że jeśli chodzi o egzekwowane tych standardów odpowiedzialność leży po stronie państw członkowskich. "Pracujemy z nimi blisko, aby rozwiązać wszelkie problemy infrastrukturalne, czy dotyczące zdolności gospodarowania. Chcemy, żeby odbywało się to w zgodności z naszymi standardami środowiskowymi; będziemy kontynuować monitorowanie sytuacji" - zaznaczył Brivio.

Zastrzegł, że Komisja nie zajmuje się ściganiem przestępstw. Rzecznik wskazał, że problem powstał po wprowadzeniu w styczniu przez Chiny zakazu importu plastiku przeznaczonego na recykling.

Z tekstu "The Telegraph" wynika, że po ruchu Pekinu, Polska stała się szóstym największym odbiorcą brytyjskich śmieci na świecie i drugim w Unii Europejskiej, tuż za Holandią, przyjmując prawie 12 tys. ton plastiku.

"Nie mamy policji, tym zajmują się państwa członkowskie. My oczywiście śledzimy wdrażanie unijnego prawa" - podkreślił inny z rzeczników Margaritis Schinas.

Tekst w brytyjskiej prasie to pokłosie kilkudziesięciu pożarów składowisk odpadów, do których doszło w ostatnich miesiącach w różnych częściach Polski. Zdaniem służb, wiele wskazywało na to, że niektóre pożary wysypisk nie były przypadkowe - chodziło o nielegalne pozbycie się odpadów.

Na początku lipca Sejm przyjął tzw. pakiet odpadowy, którego skutkiem ma być uszczelnienie przepisów oraz walka z patologiami w gospodarce śmieciowej. Nowe prawo skróci czas magazynowania odpadów, wprowadzi obowiązkowy monitoring na wysypiskach i pozwoli na kontrole składowisk przez całą dobę.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / KE będzie monitorować sprawę śmieci w Polsce