KE chce chronić dorsze, proponuje cięcia w kwotach połowowych

Polska Agencja Prasowa SA
30-11-2005, 19:14

Komisja Europejska zaproponowała w środę ograniczenia w roku 2006 kwot połowowych dorszy, a także innych gatunków ryb, by pozwolić na odrodzenie ich zasobów, zdziesiątkowanych zbytnimi połowami. Ostateczne kwoty ustalą ministrowie krajów członkowskich UE na posiedzeniu w Brukseli tuż przed Bożym Narodzeniem.

Komisja Europejska zaproponowała w środę ograniczenia w roku 2006 kwot połowowych dorszy, a także innych gatunków ryb, by pozwolić na odrodzenie ich zasobów, zdziesiątkowanych zbytnimi połowami. Ostateczne kwoty ustalą ministrowie krajów członkowskich UE na posiedzeniu w Brukseli tuż przed Bożym Narodzeniem.

Cięcia w kwotach połowowych dorszy sięgną 15 proc. - tyle, na ile pozwala działający w Unii Europejskiej mechanizm wieloletnich planów. W ich ramach co roku ustala się kwoty połowowe na poszczególne gatunki dla wszystkich akwenów.

Komisja Europejska ostrzega, że od lat zasoby dorszy zarówno w Morzu Bałtyckim, jak i Północnym utrzymują się na katastrofalnie niskim poziomie. W przypadku Wschodniego Bałtyku zasoby szacuje się w tym roku na ok. 100 tys. ton (dorosłych osobników), podczas gdy zdaniem naukowców minimalny ich poziom powinien wynosić 250 tys. ton.

Problemem jest to, że na przykład na Morzu Północnym zaledwie 40 proc. łapanych dorszy wyławia się w sieciach dla nich przeznaczonych. Reszta ginie podczas połowów innych ryb, na przykład łupaczy. Dlatego Komisja Europejska chce ograniczenia także kwot połowowych na inne gatunki. Zdaniem KE zaproponowane limity to dobry kompromis między koniecznością odbudowy zasobów, które pozwolą rybakom na kontynuowanie połowów, a wymogami ochrony środowiska.

Gdzieniegdzie przewiduje się ograniczenie połowów albo ich całkowity zakaz. Będzie to dotyczyć m.in. dwumiesięcznych okresów ochronnych na dorsze na Morzu Celtyckim (część Oceanu Atlantyckiego między południowymi i południowo-zachodnimi krańcami Wysp Brytyjskich a Bretanią), a także połowów sardeli (anchois) w Zatoce Biskajskiej na Atlantyku, gdzie zaproponowane kwoty połowowe wynoszą 0. Zakaz, ku niezadowoleniu głównie Francji, obowiązuje od lipca tego roku.

Tymczasowe zakazy będą też dotyczyć połowów dorszy na Bałtyku, co ogłoszono już w zeszłym tygodniu. Dla Bałtyku Zachodniego Komisja zaproponowała dwa miesiące okresu ochronnego, a dla Bałtyku Wschodniego - trzy miesiące.

Ten tradycyjny letni okres ochronny nie wywołuje większych kontrowersji, jednak KE wymaga, by "zamknięcia były skuteczne, czyli obejmowały całą działalność połowową dotyczącą dorszy". To może oznaczać konieczność zaprzestania połowów takich ryb jak flądra albo turbot, ponieważ w przeznaczone dla nich sieci łapią się także dorsze. Polska nie zgadza się z takim rozwiązaniem, ale - jak powiedział PAP polski dyplomata - "negocjacje z Komisją trwają i nic jeszcze nie jest przesądzone".

Także w tej sprawie ostateczne decyzje zapadną na posiedzeniu ministrów rolnictwa 19-21 grudnia.

Dodatkowo przewiduje się zakaz połowów przez 10 proc. pozostałych dni w roku (czyli w praktyce - wszystkie niedziele do czerwca). Dzięki temu - tłumaczy KE - można ustalić ogólne połowy na poziomie wyższym od zalecanego przez naukowców. Proponowane przez Komisję kwoty połowowe na rok 2006 wynoszą dla Bałtyku Wschodniego 49.220 ton, a dla Bałtyku Zachodniego - 28.400 ton.

Michał Kot

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / KE chce chronić dorsze, proponuje cięcia w kwotach połowowych