KE krytykuje udaremnienie inwestycji Shella na Sachalinie

Polska Agencja Prasowa SA
19-09-2006, 11:52

KE skrytykowała Rosję, która cofnęły zgodę na inwestycję brytyjsko- holenderskiego koncernu Royal Dutch/Shell na Sachalinie.

Komisja Europejska skrytykowała we wtorek decyzję władz Rosji, które cofnęły zgodę na inwestycję brytyjsko- holenderskiego koncernu Royal Dutch/Shell na Sachalinie na rosyjskim Dalekim Wschodzie.

W poniedziałek rosyjskie Ministerstwo ds. Zasobów Naturalnych ogłosiło, że unieważnia wydaną wcześniej zgodę na budowę rurociągów ze względu na zagrożenie ekologiczne. W praktyce może to oznaczać wstrzymanie inwestycji wartości 16 miliardów euro. Zdaniem części rosyjskich mediów, sprawa ma podłoże polityczne.

"Taktuję to bardzo poważnie. By zapewnić, że firmy będą skłonne angażować się w projekty wartości wielu miliardów euro, niezbędny jest klimat, który zapewni przewidywalność inwestycji, tak samo w Rosji, jak w każdym innym kraju. Bez tego inwestowanie w nowe projekty energetyczne będzie wysoce problematyczne" - ocenił unijny komisarz ds. energii Andris Piebalgs.

Zdaniem komisarza, rosyjskie władze nie dopełniły obowiązku wyznaczenia jasnych kryteriów, które Shell powinien był spełnić realizując inwestycję; nie dały też czasu koncernowi na dostosowanie się.

"Partnerstwo energetyczne między Rosją a UE opiera się na zasadzie wzajemnej przejrzystości, przewidywalności i niedyskryminacji" - przypomniał Piebalgs, wyrażając przekonanie, że "w świetle tych wartości rosyjskie władze będą w stanie szybko rozwiązać techniczne kwestie z Shellem". Komisarz zapowiedział wysłanie listu w tej sprawie do ministra energii Rosji Wiktora Christienki.

Shell twierdzi, że nie złamał żadnych rosyjskich przepisów i realizował wszystkie postulaty władz rosyjskich w sprawie ochrony środowiska.

Rosyjskie media pisały w sierpniu, że argumenty ekologiczne były wykorzystywane przez Gazprom jako argument w rozmowach z Royal Dutch/Shell. Rosyjski koncern zabiega bowiem o 25 proc. udziałów w tym projekcie, znanym jako Sachalin-2. Odebranie zezwoleń przez władze zmniejsza cenę tych aktywów.

Sachalin-2 to wspólne przedsięwzięcie Royal Dutch/Shell (55 proc.) oraz japońskich Mitsui (25 proc.) i Mitsubishi (20 proc.). Złoża, które będzie eksploatować firma Sakhalin Energy, znajdują się w północno-wschodniej części szelfu wyspy. Szacuje się je na 150 mln ton ropy i 500 mld metrów sześciennych gazu. Paliwa będą eksportowane do USA i Japonii. Pierwsze dostawy mają popłynąć w 2008 roku.

Naftociąg i gazociąg, których budowa została wstrzymana, mają połączyć złoża z fabryką gazu skroplonego (LNG) i terminalem naftowym, powstającymi na południu Sachalinu. Rurociągi liczą łącznie 1572 km. 1410 km rur już ułożono.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / KE krytykuje udaremnienie inwestycji Shella na Sachalinie