KE nakłania ministrów rolnictwa do przyjęcia reformy cukru

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 18-11-2005, 14:46

Konieczne jest jak najszybsze przyjęcie reformy cukrowej - uważa Komisja Europejska i wzywa ministrów rolnictwa krajów członkowskich Unii do podjęcia w tej sprawie decyzji podczas zbliżającej się Rady. Rada unijnych ministrów rolnictwa rozpoczyna się we wtorek i reforma branży cukrowniczej będzie jednym z jej tematów.

Konieczne jest jak najszybsze przyjęcie reformy cukrowej - uważa Komisja Europejska i wzywa ministrów rolnictwa krajów członkowskich Unii do podjęcia w tej sprawie decyzji podczas zbliżającej się Rady. Rada unijnych ministrów rolnictwa rozpoczyna się we wtorek i reforma branży cukrowniczej będzie jednym z jej tematów.

"Negocjacje są bardzo trudne, ale wzywam ministrów do przyjęcia zdecydowanej postawy. Branża cukrownicza w zasadzie nie była reformowana od 40 lat. Dlatego potrzebujemy reformy teraz, by zapewnić przyszłość produkcji cukru w Europie i stabilizację dla producentów europejskich, jak i z krajów rozwijających się" - powiedziała unijna komisarz ds. rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich Mariann Fisher Boel.

Reforma przewiduje redukcję w UE w ciągu dwóch lat - od 2007 roku - o 39 proc. minimalnej ceny cukru oraz o 42,6 proc. ceny buraków cukrowych. KE przekonuje, że jest to konieczne z powodu wysokiej ceny cukru w Unii - trzykrotnie wyższej niż na rynkach światowych (635 euro za tonę w stosunku do 170 euro), sytuacji międzynarodową i krytykę ze strony WTO.

Zdaniem Boel, w obecnej sytuacji nie "ma innego wyjścia niż dogłębna reforma" - a jakiekolwiek opóźnienia w podjęciu decyzji ograniczą "środki na restrukturyzację i łagodzenie skutków społecznych". Komisarz przypomniała też, że obecnie obowiązujące regulacje w zakresie cukrownictwa obowiązują jedynie do lipca 2006 r.

"Aby móc inwestować, rolnicy i przetwórcy potrzebują długoterminowej stabilizacji. System cukrowy musi być też zgodny z pozostałymi założeniami zreformowanej polityki rolnej - zakładającymi m.in. przejście na system jednolitych płatności, niezależnie od wielkości produkcji" - powiedziała Boel.

Zapewniła, że zaproponowana przez Komisję reforma cukrowa zakłada m.in. szczodre rekompensaty dla rolników (w wysokości 60 proc. obniżek cen) oraz utworzenie funduszu restrukturyzacyjnego dla tych, którzy wycofają się z cukrownictwa.

Do reformy cukrowej krytycznie odnosi się m.in. Hiszpania, Portugalia, Finlandia, Irlandia, Grecja oraz Włochy. Także Polska jeszcze we wrześniu, choć zapewniała, że "jest za reformowaniem rynku cukru", zarazem przyznawała, że obecna propozycja KE w tej kwestii "nie jest do przyjęcia".

Ówczesny polski minister rolnictwa Jerzy Pilarczyk wyjaśniał, że największe zastrzeżenia budzi propozycja wysokich rekompensat dla producentów cukru, którzy zrezygnują ze swojej działalności. "Obawiamy się, że będą one zachętą do likwidacji cukrowni, a nie do ich modernizacji" -mówił wówczas.

Patrycja Rojek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane