KE nie ma obaw o zaopatrzenie w gaz w zimie

(Tadeusz Stasiuk)
06-10-2006, 16:50

Unijne władze nie przewidują zimą problemów z gazem, podobnych do tych z przełomu 2005/06. Wiele zależy jednak od pogody.

Komisja Europejska nie przewiduje podczas nadchodzącej zimy problemów z zaopatrzeniem w gaz, podobnych do tych, które na przełomie lat 2005/06 były następstwem rosyjsko- ukraińskiego sporu o ceny dostaw. Ale zastrzega, że wiele zależy od pogody.

"Stosunki Rosja-Ukraina znacząco się poprawiły" - powiedział w piątek przedstawiciel KE zastrzegający sobie anonimowość. Przyznał, że "pewien niepokój może budzić to, że wciąż nie ma porozumienia cenowego na kolejny rok, ale obie strony zapewniają, że zostanie ono na czas podpisane".

Takie uspokajające deklaracje są wynikiem zakończonego w piątek spotkania w Brukseli koordynatorów ds. gazu z krajów członkowskich, ekspertów Komisji Europejskiej i - po raz pierwszy - przedstawicieli "gazowych" partnerów UE: Rosji i Ukrainy.

Podczas spotkania strona ukraińska zapewniła, że tym razem nie ma powodów do obaw o ciągłość dostaw, Ukraina ma bowiem rezerwy gazu sięgające 25 mld metrów sześciennych - wystarczająco dużo, by zapewnić zimą zaopatrzenie dla swojego kraju i zaplanowane dostawy dla partnerów na Zachodzie.

Pod warunkiem - zastrzegają eksperci - że nadchodząca zima zmieści się "w normie", a wielkie mrozy nie spowodują nagłego wzrostu zużycia gazu.

"Ostatnia zima była bardzo surowa. Na skrajne warunki żaden kraj nie może być przygotowany, gdyż byłoby to ogromnie drogie. Ale takie zimy zdarzają się raz na 60 lat. Trzeba przyznać, że np. Ukraina mimo bardzo niskich temperatur poradziła sobie doskonale" - powiedział urzędnik KE.

"Na razie nie ma żadnego sygnału, że możemy mieć jakieś problemy" - dodał, zapewniając, że KE wciąż uważa Rosję za wiarygodnego partnera w dziedzinie energetyki.

Nie wszystkie kraje członkowskie dowierzają zapewnieniom o stabilności rosyjskich dostaw przez Ukrainę. "Wciąż wszystko jest możliwe. Ani strona ukraińska ani rosyjska nie próbowały nawet wyjaśnić, dlaczego w zeszłym roku doszło do kryzysu. Dlatego nie ma gwarancji, że nie powtórzy się on w przyszłości" - powiedział PAP jeden z dyplomatów uczestniczących w spotkaniu.

Ostatniej zimy Rosja odcięła dostawy gazu na Ukrainę, co zakłóciło tranzyt rosyjskiego gazu dalej na Zachód i wywołało niepokój o bezpieczeństwo dostaw w przyszłości. 80 proc. gazu importowanego z Rosji do UE idzie przez Ukrainę. Rosyjskie dostawy gazu pokrywają 25 proc. potrzeb UE.

Ukraina oświadczyła, że chętnie przyjmie ekspertów unijnych, by sprawdzili przed zimą stan jej infrastruktury i poziom zapasów. Na razie jednak Komisja Europejska nie widzi takiej potrzeby. "Nie wykluczamy, że rozważymy taką możliwość w przyszłości" - powiedział unijny ekspert.

By zabezpieczyć się przed negatywnymi skutkami kolejnego kryzysu, Komisja Europejska zaproponowała opracowanie modelu, który na podstawie rzeczywistych danych, m.in. o zużyciu i zapasach gazu w poszczególnych krajach, pozwoliłby na przygotowanie scenariuszy w przypadku odcięcia dostaw, awarii albo szczególnie srogiej zimy.

Sprawa wzbudziła kontrowersje, podobnie jak propozycja uściślenia znajdującej się w unijnej dyrektywie definicji "poważnych zakłóceń w dostawach" - nie wiadomo, czy zapisane tam zmniejszenie dostaw do UE o 20 proc. ma być liczone w skali kilku dni, miesiąca, czy roku. (DI, PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / KE nie ma obaw o zaopatrzenie w gaz w zimie